- Orlen jest naturalnym partnerem PGNiG ze względu na posiadany potencjał ekonomiczny, pozycję lidera na polskim rynku rafineryjnym - mówi Mieczysław Jakiel, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. - Byliśmy i jesteśmy zainteresowani poszukiwaniem i wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej za granicą. Rozważamy możliwość współpracy z różnymi partnerami, w tym również z PGNiG - mówi Krzysztof Mikołajczyk, p.o. rzecznika prasowego Orlenu.
PGNiG rozpoczęło działalność poszukiwawczą za granicą osiem lat temu. W 1995 roku firma kupiła 25% udziałów w dwóch przedsięwzięciach w Radżastanie w Indiach. Od 1997 r. PGNiG prowadzi poszukiwania złóż w Pakistanie, a od 2000 r. ma mniejszościowy pakiet akcji w ukraińsko-polskiej spółce.
Prowadzone prace w Indiach i Pakistanie nie przyniosły na razie żadnych rezultatów. Inna sytuacja ma natomiast miejsce na Ukrainie. Wkrótce zostanie tam uruchomione wydobycie gazu z trzech otworów wiertniczych. Poszukiwania złóż rozpoczną się również w Rosji i Kazachstanie.
W połowie lat 90. PGNiG założył, że rocznie na zagraniczną działalność poszukiwawczą będzie przeznaczał do 10% wszystkich środków na poszukiwania złóż. W rzeczywistości jednak wydatki na ten cel były znacznie mniejsze i rocznie sięgały 2-3% całkowitych nakładów, czyli około 14 mln zł.
- Zagraniczne koncesje, na których PGNiG prowadzi poszukiwania, zostały uznane przez specjalistów za obszary o dużym prawdopodobieństwie występowania przemysłowych złóż węglowodorów. - mówi M. Jakiel.