Reklama

Eksporterzy najsilniej rosną na giełdach

Obserwowany ostatnio wzrost kursu dolara do euro, świadczący o ożywieniu w USA, oznacza poprawę konkurencyjności europejskiego wywozu, a dla firm o profilu eksportowym stanowi zapowiedź większych zysków. Ich akcje zareagowały już zwyżką notowań.

Publikacja: 27.08.2003 09:28

Odnotowany w zeszłym tygodniu 3,5-proc. wzrost kursu dolara do około 1,09 jednostek za 1 euro, tj. najwyższego poziomu od czterech miesięcy, zmniejszył o połowę, do 3,6%, poniesioną od początku roku stratę. Wspólna waluta europejska straciła już 8% swej wartości od kulminacyjnego momentu, gdy 27 maja osiągnęła rekordowy poziom 1,193 USD.

Dysproporcje między USA a strefą euro

Wobec takich perspektyw prawie trzy czwarte analityków, maklerów i inwestorów, ankietowanych przez Bloomberg News, zaleciło lokowanie kapitałów w aktywa dolarowe kosztem inwestycji w euro. Tydzień wcześniej opinię taką wyraziło znacznie mniej, bo 60%, ekspertów.

Przekonanie, że dojdzie do dalszego wzmocnienia waluty amerykańskiej, wiąże się z kolejnymi oznakami ożywienia aktywności w gospodarce USA, które uwypukliły znaczne dysproporcje w tempie wzrostu gospodarczego po obu stronach Atlantyku. Strefa euro znalazła się w drugim kwartale na skraju recesji, a prognozy mówią o stagnacji lub wzroście najwyżej o 0,4% w trzecim kwartale i o 0,2%-0,6% w czwartym. Tymczasem w produkt krajowy brutto USA może zwiększyć się odpowiednio o 3,6% oraz 3,7%.

Eksporterzy zyskują

Reklama
Reklama

na giełdach

Osłabienie euro oznacza spadek wartości aktywów wycenionych we wspólnej jednostce pieniężnej. Jednak zjawisko to ma teraz mniejsze znaczenie, gdyż dla znajdującej się w stagnacji gospodarki tego regionu ważniejszy jest spowodowany spadkiem kursu euro wzrost konkurencyjności eksportu.

Europejskie przedsiębiorstwa o profilu eksportowym zaczynają już wyciągać korzyści ze wzmocnienia dolara. Szczególnie wrażliwe na zmiany kursu są te z nich, które uzyskują znaczną część wpływów dzięki dostawom na rynek amerykański.

To właśnie 12-proc. deprecjacja waluty USA od stycznia do maja była głównym powodem spadku sprzedaży i pogorszenia wyników finansowych takich eksporterów, jak największy w Europie wytwórca półprzewodników - francusko-włoska spółka STMicroelectronics czy trzeci co do wielkości producent artykułów luksusowych na świecie - francuska firma Hermes International.

Teraz sytuacja zaczyna się odwracać. Według ekspertów Deutsche Banku, 10-proc. wzrost kursu dolara do euro zwiększa w ciągu roku o 5% zyski firm z państw europejskiej unii walutowej. Szansa na wzrost sprzedaży w USA i poprawę wyników finansowych pobudziła w zeszłym tygodniu 15-proc. zwyżkę notowań STMicroelectronics, a akcje Hermesa zdrożały o 9,2%.

Wśród firm, które z zadowoleniem przyjęły wzmocnienie dolara, jest też francuski gigant ubezpieczeniowy Axa. W ubiegłym roku uzyskał on na rynku amerykańskim 17% wpływów. Lepsze perspektywy otworzyły się także przed czołowym towarzystwem reasekuracyjnym - niemieckim Münich Re.

Reklama
Reklama

W gronie spółek, których akcje zyskują na atrakcyjności dzięki silnym powiązaniom z rynkiem USA, są również największy na świecie wytwórca telefonów komórkowych - fińska Nokia, niemiecki gigant przemysłowy Siemens oraz producent półprzewodników i sprzętu elektronicznego - holenderska firma Royal Philips Electronics.

Morgan Stanley woli akcje

spółek europejskich

Stratedzy Morgan Stanley, uznani przez magazyn "Institutional Investor" za najlepszych na rynku europejskim, wybiegają w przyszłość, gdyż - wbrew opiniom większości analityków - zalecają lokowanie kapitałów w akcje spółek ze Starego Kontynentu kosztem walorów firm amerykańskich. Warunkiem jest jednak mocna pozycja dolara. Ich zdaniem, F. Morgan Stanley Capital International Europe Index może wzrosnąć w 2003 r. o 16%, tj. dwa razy szybciej niż analogiczny wskaźnik dla rynku USA.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama