Odnotowany w zeszłym tygodniu 3,5-proc. wzrost kursu dolara do około 1,09 jednostek za 1 euro, tj. najwyższego poziomu od czterech miesięcy, zmniejszył o połowę, do 3,6%, poniesioną od początku roku stratę. Wspólna waluta europejska straciła już 8% swej wartości od kulminacyjnego momentu, gdy 27 maja osiągnęła rekordowy poziom 1,193 USD.
Dysproporcje między USA a strefą euro
Wobec takich perspektyw prawie trzy czwarte analityków, maklerów i inwestorów, ankietowanych przez Bloomberg News, zaleciło lokowanie kapitałów w aktywa dolarowe kosztem inwestycji w euro. Tydzień wcześniej opinię taką wyraziło znacznie mniej, bo 60%, ekspertów.
Przekonanie, że dojdzie do dalszego wzmocnienia waluty amerykańskiej, wiąże się z kolejnymi oznakami ożywienia aktywności w gospodarce USA, które uwypukliły znaczne dysproporcje w tempie wzrostu gospodarczego po obu stronach Atlantyku. Strefa euro znalazła się w drugim kwartale na skraju recesji, a prognozy mówią o stagnacji lub wzroście najwyżej o 0,4% w trzecim kwartale i o 0,2%-0,6% w czwartym. Tymczasem w produkt krajowy brutto USA może zwiększyć się odpowiednio o 3,6% oraz 3,7%.
Eksporterzy zyskują