Novita w przeszłości zawierała już terminowe transakcje walutowe. Zarabiała na nich, co oznacza, że trafnie przewidywała trendy na rynku. Spółka jest jednym z największych w naszym kraju producentów wykładzin i włóknin. Eksport ma dominujący udział w sprzedaży włóknin i rośnie. Chcąc zabezpieczyć wpływy ze sprzedaży zagranicznej, spółka ponownie zdecydowała się na transakcje terminowe z BRE. Uzyskała w nich średni kurs euro na poziomie 4,5 zł. W sumie otrzyma za wspólną walutę 17 572 tys. zł. Pierwsza transakcja zostanie zrealizowana 10 grudnia, a ostatnia - rok później. Obecnie kurs euro wynosi ponad 4,4 zł. W projekcie przyszłorocznego budżetu założono, iż cena wspólnej waluty osiągnie w ujęciu średniorocznym poziom 4,25 zł. Gdyby przewidywania autorów projektu sprawdziły się, spółka wyszłaby dobrze na transakcjach z BRE - uzyska o około 1 mln zł więcej.

Sytuacja na rynku walutowym w ostatnim czasie sprzyjała wzrostowi przychodów firmy. W I półroczu 2003 w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku zwiększyły się o ponad 21%, do 34,5 mln zł. Jednocześnie jednak rosły wydatki i to w szybszym niż sprzedaż tempie. W efekcie mimo większych obrotów spółka nie uchroniła się przed stratami. Wynik netto za I półrocze wynosi minus 1,04 mln zł i jest gorszy niż przed rokiem, kiedy strata netto sięgała 0,65 mln zł.

Novita Market chce układu

Novita ma dwie firmy zależne: Novitę Market i Novitex. Pierwsza zajmuje się dystrybucją wykładzin podłogowych spółki-matki, druga wykorzystywana była w różnych operacjach kapitałowych (np. skupowała w przeszłości akcje Novity). Z raportu skonsolidowanego wynika, że firmy zależne miały na koniec I półrocza niewielkie zyski. Mimo to Novita Market złożyła w sądzie podanie o otwarcie postępowania układowego. Postępowaniem mają być objęte zobowiązania o wartości 9,59 mln zł.