Reklama

Nie czas na konsolidację

Przedstawiciele firm zarządzających funduszami inwestycyjnymi nie obawiają się, że po wejściu do Unii Europejskiej ich firmy znikną z rynku. Oczekują dalszego wzrostu aktywów. Nie wykluczają jednak fuzji w obrębie funduszy.

Publikacja: 13.09.2003 09:42

Na polskim rynku działa obecnie ok. 120 funduszy inwestycyjnych, których majątek wyniósł na koniec sierpnia przeszło 35 mld zł. Zarządzaniem zajmuje się obecnie 16 TFI. Większość z nich należy do dużych grup bankowych. Ale własne towarzystwa mają też największe firmy ubezpieczeniowe.

Nie wszystkie TFI

są rentowne

Dynamiczny wzrost wartości zarządzanego majątku powoduje, że kolejne firmy zaczynają przynosić zyski. W pierwszym półroczu prawie trzecia z nich ciągle była jednak nierentowna. Według naszych informacji były to: CA IB, Commercial Union, GTFI, SEB i najprawdopodobniej Millennium.

W tym roku jedno towarzystwo, PBK Atut, zawiesiło działalność, przekazując swoje fundusze innemu - CA IB TFI. To efekt porządkowania grupy BPH PBK. Pod koniec ub.r. z działalności w Polsce wycofało się Invesco. Powód: zbyt wolny przyrost aktywów.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele działających towarzystw są jednak przekonani, że na polskim rynku jest miejsce dla kilkunastu firm zarządzających funduszami. - Rynek jest ciągle w początkowej fazie rozwoju. Większość oszczędności Polaków nadal zgromadzonych jest w bankach. Spodziewam się, że aktywa, a tym samym dochody towarzystw z opłat za zarządzanie, będą rosły - mówi Antoni Leonik, prezes PKO/Credit Suisse TFI. - Właściciele firm zarządzających dostrzegają potencjał naszego rynku - dodaje. Podobnego zdania jest Marek Przybylski, prezes Commercial Union TFI. - W Europie trwają wprawdzie procesy konsolidacyjne. Ale u nas jest na to jeszcze za wcześnie - twierdzi.

Najmniejsi mogą wypaść

z rynku

Szefowie TFI nie wykluczają jednak, że najmniejsze towarzystwa nie utrzymają się na rynku i będą musiały zrezygnować z prowadzenia działalności. Ważnym testem będzie wejście Polski do Unii Europejskiej. Zagraniczne firmy zarządzające będą mogły wtedy praktycznie bez ograniczeń oferować u nas swoje produkty. Kolejna sprawa to ewentualne fuzje grup bankowych. Do tej pory największym przetasowaniem, do jakiego doszło na naszym rynku, było połączenie Pioneera z TFI Pekao/Alliance, które nastąpiło w 2001 r. w konsekwencji przejęcia amerykańskiego Pioneera przez UniCredito Italiano, głównego akcjonariusza banku Pekao.

Według Marka Lukaszewskiego, prezesa Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, w najbliższym czasie można za to oczekiwać konsolidacji w obrębie samych funduszy. Najprawdopodobniej na początku przyszłego roku wejdzie w życie nowelizacja ustawy regulującej funkcjonowanie rynku TFI. Zgodnie z projektem, możliwe będzie tworzenie funduszy z wydzielonymi subfunduszami różniącymi się od siebie np. wysokością opłat czy polityką inwestycyjną. Poza tym, można też oczekiwać łączenia podmiotów o najmniejszych aktywach albo zbliżonej polityce inwestycyjnej. Pioneer chce np. zmniejszyć w ten sposób liczbę funduszy akcyjnych. Pierwszą fuzję funduszy na naszym rynku przeprowadziło w tym roku TFI Union Investment.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama