Według ostatnich danych GUS, w branży budowlanej widać pewne oznaki ożywienia. Czy jako szef największego w kraju holdingu też je Pan zauważa?
Zauważam niewielkie oznaki ożywienia w budownictwie mieszkaniowym, ale sądzę, że jest ono podyktowane spodziewaną podwyżką stawki VAT i dlatego będzie raczej krótkotrwałe. W innych segmentach budownictwa ożywienia jeszcze nie widać.
Ile jeszcze może potrwać stagnacja na rynku budowlanym?
Doświadczenie nauczyło mnie dużej ostrożności w prognozowaniu rozwoju budownictwa w Polsce. Wierzę jednak, że trwałe ożywienie pojawi się na przełomie 2004 i 2005 roku.
Czy spodziewacie się problemów w 2004 r., związanych z podwyższeniem stawki VAT na materiały budowlane?