Reklama

Hossa od zawsze

Już prawie pięć lat trwa trend wzrostowy na wykresie indeksu Przemysł Chemiczny. Drugiej takiej branży nie ma na giełdzie. Za zwyżką kursów powoli przestają nadążać zyski - tylko połowa z 14 firm osiągnęła w II kwartale 2003 r. na poziomie zysku netto lepszy rezultat niż rok wcześniej. Najwyższe kwartalne zyski w historii zanotowała Dębica i Polfa Kutno.

Publikacja: 18.09.2003 09:52

Duża część indeksów branżowych PARKIETU zaczynała hossę "średniaków" bądź z najniższego poziomu w historii (np. Przemysł Ciężki) bądź od najniższej wartości od 52 tygodni (np. Budownictwo). Tymczasem indeks Przemysł Chemiczny już na samym początku zwyżki zanotował historyczne maksimum, które później regularnie poprawiał. Ostatnie pięć miesięcy na wykresie indeksu to hiperbola pokazująca, że przewaga popytu nie podlega dyskusji.

Prawo ciążenia zadziała?

Indeks Przemysł Chemiczny bardzo słabo poddaje się prawu ciążenia. W trakcie trwającej od trzech tygodni korekty wartość indeksu spadła o 7% i jest to największe obsunięcie w tej odsłonie hossy, zapoczątkowanej jeszcze we wrześniu 2001 roku.

Od czterech dni wartość indeksu ponownie rośnie, jednak nie jest pewne, że to oznacza powrót do hossy. Wprawdzie korekta nie wyrządziła większych technicznych szkód (biorąc pod uwagę wykres tygodniowy zatrzymała się na połowie najwyższej w ostatnich miesiącach białej świecy), ale zwyżka przebiega na razie przy istotnie zmniejszonym wolumenie. Zapał do kupowania "chemicznych" akcji na razie wyparował i pokonanie historycznego maksimum na 6563 pkt już w tym podejściu stoi pod znakiem zapytania. Za przeciągnięciem korekty przemawia znaczne oddalenie wykresu indeksu od wszelkich linii trendu, co sugeruje, że rynek posuwał się w górę zbyt szybko, w zbyt krótkim czasie. Sygnałem przedłużenia spadków będzie złamanie wspomnianego już wsparcia na połowie wysokiej białej świecy i zamknięcie znajdującej się poniżej luki hossy (5751 pkt).

Wszyscy idą równo

Reklama
Reklama

Liderem branży w trakcie hossy "średniaków" były spółki z grupy Romana Karkosika (Boryszew, Oława), Stomil Sanok oraz Dębica. Ta ostatnia zaliczała się do prekursorów tego najważniejszego w ostatnich miesiącach trendu. Jednak siłą branży jest szerokość rynku - we wzroście biorą udział praktycznie wszystkie firmy. W sierpniu i wrześniu najwyższe kursy w historii, lub przynajmniej najwyższe kursy od 52 tygodni, zanotowało 12 z 14 spółek chemicznych. Wyjątek stanowią jedynie niepłynne akcje Suwar oraz walory Stomilu Olsztyn, który po skupieniu akcji przez Michelina (udział inwestora strategicznego w kapitale akcyjnym wynosi 99%), również przestał się liczyć. Przeszkodą we wzroście kursu nie były nawet bardzo słabe wyniki finansowe (Pollena Ewa - ósma z rzędu kwartalna strata).

Blisko 10 mld zł przychodów

Łączne przychody netto ze sprzedaży spółek w branży chemicznej przekroczyły w drugim kwartale 2003 roku 9,5 mld zł i były 30% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Największy wpływ na ten rezultat ma osiągnięcie PKN Orlen. Przychody największej spółki w branży wyniosły 8,2 mld zł i były najwyższe w historii. Poprzedni najlepszy wynik (7,2 mld zł z III kwartału 2002 r.) spółka przebiła o ponad 15%. Podobnym osiągnięciem może poszczycić się także Dębica (drugi kolejny rekord w historii) i Polifarb CW (po raz pierwszy została przekroczona granica 200 mln zł kwartalnych przychodów). Największy przyrost przychodów, w porównaniu z II kwartałem 2002 roku, zanotowała Permedia - 93%. Dwóm z 14 spółek przemysłu chemicznego - Pollenie Ewie i Jelfie - przychody netto ze sprzedaży spadły. 20-proc. uszczerbek w przychodach, jaki zanotowała pierwsza z wymienionych firm, jest potwierdzeniem kryzysu, w jakim znajduje się ona już trzeci rok.

Nieregularny PKN

Także pod względem zysku netto branża chemiczna zanotowała postęp w porównaniu z poprzednim rokiem, z tym, że nie dotyczy on tak szerokiego grona spółek, jak na poziomie przychodów netto ze sprzedaży. Wprawdzie zyski zanotowało 13 z 14 firm, co spowodowało, że łącznie wzrosły one 23% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jednak tylko połowa spółek poprawiła zeszłoroczne osiągnięcia.Największy udział w poprawie zysków, ze względu na skalę działalności, ma PKN Orlen. Jednak rezultat firmy, mimo że znacznie lepszy niż rok wcześniej, był rozczarowujący, jeśli wziąć pod uwagę bardzo dobry początek 2003 roku. W I kwartale PKN zarobił 366 mln zł, co dało rentowność sprzedaży na poziomie 5,2%. To był jeden z lepszych rezultatów w historii. Tymczasem w II kwartale zysk netto wyniósł 184 mln zł, rentowność sprzedaży spadła do 2,2%. Tutaj ujawnia się główny mankament spółki, czyli nieregularność osiągnięć. Mimo tego potknięcia firma zachowała szansę na istotne osiągnięcie. W ostatnich latach nie zdarzyło się, żeby PKN w każdym kwartale zarobił dla akcjonariuszy więcej niż rok wcześniej. Tymczasem i w pierwszym, i w drugim kwartale zysk netto spółki był wyższy niż w 2002 roku. Zakładając, że rentowność wyniesie 2,5%, a przychody netto ze sprzedaży zwiększą się w drugim półroczu w porównaniu z 2002 rokiem o 25%, zysk Orlenu wyniesie 900 mln zł w 2003 roku. To pozwoliłoby po raz pierwszy w historii przekroczyć barierę 2 zł zysku na akcję.

Dębica i reszta

Reklama
Reklama

Drugi kwartał potwierdził, że z tonu nie zamierzają spuszczać firmy oponiarskie. Dębica osiągnęła najwyższy zysk kwartalny w historii, Stomil Olsztyn zanotował rekord drugiego kwartału. Ponieważ druga z wymienionych firm powoli wycofuje się z giełdowego obrotu, skoncentrujmy się na Dębicy. Wygląda na to, że spółce udało się ustabilizować zyski znacznie powyżej granicy 20 mln zł. W ostatnich pięciu kwartałach liczba ta została przekroczona cztery razy. Oznacza to, że 100 mln zł zysku netto za 2003 rok leży w zasięgu możliwości Dębicy, co przełożyłoby się na zysk na akcję w wysokości 7,25 zł. Przy założeniu, że spółka wypłaci wszystko swoim akcjonariuszom i cenie 110 zł, stopa dywidendy wynosi 6,5%.

Na podstawie rezultatów osiągniętych po dwóch kwartałach 2002 roku, na wysoką dywidendę mają prawo liczyć posiadacze akcji spółki Permedia. Firma zarobiła już 1,8 mln zł, o 50% więcej niż przed rokiem. Ponieważ przez ostatnie 18 kwartałów spółka ani razu nie zanotowała straty, trudno przypuszczać, żeby coś miało się nagle w dobrze funkcjonującym mechanizmie zepsuć. Za 2000 i 2001 rok Permedia wypłaciła 1 zł, za 2002 rok 1,05 zł dywidendy na akcję.

Najwyższą dynamikę zysku w branży wykazuje Stomil Sanok, który zarobił 225% więcej niż przed rokiem. To już drugi kolejny kwartał, w którym spółka zdecydowanie poprawia zeszłoroczne osiągnięcie, choć nie zdarzyło się, tak jak w trzecim kwartale 2002 r., żeby rentowność sprzedaży przekroczyła 10%. Przy 8% rentowności sprzedaży i przychodach większych niż w zeszłym roku o 20%, zysk w drugim półroczu wyniesie ok. 9 mln zł, a w całym roku ok. 19 mln zł. To oznacza ok. 4,2 zł zysku na akcję i wskaźnik Cena / Zysk 25, przy kursie 105 zł.

Tylko Pollena traci

Jedyną spółką z 14 firm "chemicznych", która w II kwartale 2003 r. zanotowała stratę netto, jest Pollena Ewa. Ponieważ to już ósmy kolejny wynik pod kreską, można mówić o głębokim kryzysie. Nie przeszkodziło to firmie wziąć udziału w hossie "średniaków" - kurs akcji Polleny wzrósł 150% w pięć miesięcy.

Krótki przegląd branżowy

Reklama
Reklama

Boryszew - od czterech tygodni trwa korekta długoterminowego trendu wzrostowego - kurs dzieli mniej niż 10% od historycznego maksimum,

Dębica - po 10 miesiącach nieustannego wzrostu, który doprowadził kurs akcji do najwyższego poziomu w historii (126 zł), notowania ustabilizowały się wokół 110 zł,

Jelfa - spółka z dużym opóźnieniem dołączyła do hossy "średniaków" i podobnie jak w styczniu 2002 roku wzrost kursu akcji zatrzymał się na 60 zł,

Oława - malejący wraz ze wzrostem kursu wolumen sygnalizuje, że dwa tygodnie korekty po 5-miesięcznej zwyżce to za mało,

Permedia, Suwary, Unimil - rzadko dochodzi do transakcji tymi akcjami,

Reklama
Reklama

Polfa Kutno - piąty tydzień trwa korekta długoterminowego trendu wzrostowego i na razie nie ma sygnałów jej zakończenia,Polifrab CW - jeden ze słabszych papierów w sektorze, niemniej trend średnio- i długoterminowy jest wzrostowy,

Pollena Ewa - spółka jest przykładem, że za wzrostem kursu nie muszą stać dobre wyniki finansowe,

Ropczyce - po sześciu tygodniach korekty, w trakcie której notowania spadły 15%, popyt ponownie daje o sobie znać,

Stomil Olsztyn - po wykupieniu 99% udziałów przez Michelin, płynność spadła,

Stomil Sanok - korekta długoterminowego trendu wzrostowego wyhamowała w okolicach 100 zł.

Reklama
Reklama

Wyjaśnienie

W zeszłotygodniowym krótkim przeglądzie branżowym napisałem, że wzrost kursu TIM rozpoczął się z poziomu 22 groszy, tymczasem akcje te nigdy nie były tak tanie. Zwyżka rozpoczęła się od 42 groszy. Zainteresowanych przepraszam.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama