Wśród kandydatów do przejęcia Petromu ostatnio najwyżej w rankingach znalazło się konsorcjum BP-Tiumen, które zapowiedziało, że jest zainteresowane zakupem co najmniej 51% akcji.
BP jest największy,
więc wygra?
Obecność potężnego brytyjskiego koncernu w konsorcjum sprawia, że może ono mieć większe możliwości finansowe niż rywale. A wśród nich znajduje się austriacki OMV. W 2002 r. kupił on jednak 25% akcji drugiej co do wielkości w Rumunii spółki naftowej - Rompetrol i władze tego kraju mogą obawiać się zbyt dużego wpływu Austriaków na miejscowy sektor energetyczny. Chęć kupna akcji Petromu wyraził też węgierski MOL, który w ostatnich trzech latach wydał najwięcej na przejęcia w naszym regionie (1,1 mld USD) oraz polski PKN Orlen, który w najbliższy czwartek ma przedstawić plany budowy środkowoeuropejskiego koncernu paliwowego (chodzi o współpracę z MOL i ewentualnie z OMV).
Największa firma