Na duży plus zasługuje konsekwentna redukcja kosztów. Wskaźnik kosztów do dochodów obniżył się do 43,8%, z 48% w 2001 roku.
Wysokie rezerwy
Wynik finansowy banku byłby o wiele lepszy niż raportowany, gdyby nie konieczność zawiązania potężnych rezerw na poczet zagrożonych należności.
Koszt rezerw w 2002 roku obciążył wynik kwotą 1,3 mld zł. Bank wkraczał w 2002 rok ze wskaźnikiem należności zagrożonych w należnościach brutto wynoszącym 15%, natomiast kończył go, mając 19,9%. Dla sektora bankowego wartości te wynosiły odpowiednio 18,6% i 21,4%. Pekao miał zatem niższy poziom tego wskaźnika w porównaniu z sektorem bankowym.
W 2002 roku koszty rezerw na poczet kredytów dla Stoczni Szczecińskiej obciążyły wynik kwotą 207 mln zł. Byłyby one większe, gdyby nie sprzedaż statków przejętych przez bank.Analitycy sektora zastanawiali się, czy bank nie utworzył tych rezerw zbyt późno. Początek pogarszania się standingu finansowego konglomeratu miał miejsce już w 2001 roku. Stocznia była przez długi czas wypłacalna, jednak koniunktura w sektorze słabła od dłuższego czasu. Na koniec 2001 roku Pekao utworzył rezerwę ogólną na poczet zaangażowania w Stoczni Szczecińskiej w wysokości jedynie 50 mln zł.
W IV kwartale ub.r. inwestorzy doznali kolejnej przykrej niespodzianki. Okazało się, że bank musiał zawiązać wysokie rezerwy (130 mln zł) na wierzytelności spółki zależnej Pekao Leasing. W trzech wcześniejszych kwartałach kwota rezerw była o wiele mniejsza i wyniosła 30 mln zł.
Poprawa w tym roku
Doświadczenia zeszłego roku spowodowały, że zarząd nie podał prognozy zysku na ten rok. Z zapowiedzi zarządu Pekao wynika, że w 2003 roku bank zanotuje dwucyfrowy wzrost zysku netto. Spółka spodziewa się, że na wynik korzystnie wpłynie wzrost zysku z prowizji i opłat, kredytów hipotecznych, produktów inwestycyjnych.
W I półroczu zysk netto banku wyniósł ponad 500 mln zł. Dobre wyniki Pekao za pierwsze sześć miesięcy 2003 r. to efekt wyraźnie mniejszych, w porównaniu z ubiegłym rokiem, rezerw. W tym okresie nowo zawiązane rezerwy miały wartość 200 mln zł, podczas gdy w pierwszych sześciu miesiącach 2002 r. aż 853 mln zł. Wartość kredytów zagrożonych spadła o 207 mln zł, do 6,3 mld zł. Stanowi to 21,8% portfela.
Mniej kredytów
Bank zanotował jednak spadek wartości portfela kredytowego. W przypadku kredytów detalicznych wyniósł on 4,6%, a korporacyjnych 5,6%. Niższa wartość udzielonych kredytów, w połączeniu z niższymi stopami procentowymi, spowodowała znaczny, bo ponad 21-proc. spadek przychodów odsetkowych. Element ten jest rekompensowany przez wzrost dochodów pozaodsetkowych (opłat i prowizji). Rok do roku przychody z tego tytułu wzrosły o 13%. Pozytywnie na wyniki wpłynęła również sprzedaż akcji PolCardu.
Ucieczka od lokat
Zgodnie w tendencjami na rynku, Pekao notuje przepływ aktywów z lokat na rzecz funduszy inwestycyjnych. Depozyty detaliczne od początku br. obniżyły się o 2,1 mld zł (mają wartość 35,7 mld zł). W tym okresie do funduszy zarządzanych przez spółki--córki banku trafiło 2,9 mld zł.
Jacek Chwedoruk,
dyr. Rothschild Polska
W zakresie głównej działalności bankowej Pekao było zawsze oceniane dobrze. Okazało się jednak, że przy tak dużej skali działalności potrzebny jest też format polityczny, który pozwala chronić bank w sytuacjach konfliktowych. To jeden z głównych mankamentów, który ujawnił się w czasie bankructwa Stoczni Szczecińskiej. Uważam, że spółka powinna dokończyć reorganizację działalności maklerskiej, która miała polegać na zintegrowaniu sieci domu maklerskiego z placówkami banku. Generalnie pomysł ten wydaje się dobry, jednak dużo zależy od sposobu, w jaki zostanie przeprowadzona ta operacja. Nowy prezes banku będzie pewnie chciał położyć większy nacisk na uporządkowanie i rozwój działalności leasingowej oraz dystrybucję produktów przeznaczonych dla klientów detalicznych np. kredytów konsumenckich.
Andrzej Klesyk,
wiceprezes The Boston Consulting Group
Dotychczasowy zarząd Pekao zrobił wiele, jeśli chodzi o ograniczenie kosztów. Doprowadził w ten sposób bank do standardów zachodnich. Obecnie przed nowym prezesem stoją dwa wyzwania. Należy do nich zwiększenie sprzedaży i znalezienie nisz rynkowych, w których bank będzie lepszy od konkurencji. Dawniej taką niszą było prowadzenie kont dewizowych. Teraz brakuje w banku wyróżniającej się linii biznesowej.
Pekao powinien walczyć na rynku kart kredytowych, to perspektywiczny rynek. Szacuję, że za 3-4 lata ich liczba może nawet wzrosnąć do 4 mln sztuk z obecnych około 880 tys. Bank musi położyć większy nacisk na obsługę małych i średnich firm oraz oferowanie kredytów mieszkaniowych.
Wyzwaniem dla Pekao będzie restrukturyzacja sieci placówek. Podobnie postąpił Banco SantaZwiększył liczbę jednostek, jednocześnie zmniejszając ich metraż. Bankowi brakuje też scentralizowanego systemu informatycznego.
Uważam, że Pekao ma szansą walczyć z PKO BP o prymat na rynku. Kolejną przewagą Pekao jest możliwość skorzystania z wiedzy i doświadczeń strategicznego inwestora. Następnym elementem jest to, że Pekao może wziąć aktywny udział w konsolidacji na polskim rynku. Jeśli przejmie bank z pierwszej dziesiątki, to automatycznie stanie się numerem jeden.
Kalendarium
- Luty 1998 - Maria Wiśniewska zostaje prezesem Pekao
- Czerwiec 1998 - debiut spółki na GPW
- Styczeń 1999 - fuzja banków Grupy Pekao
- Czerwiec 1999 - pozyskanie inwestora strategicznego
- Październik 2000 - nowa emisja akcji
- Listopad 2000 - debiut GDR-ów Pekao na giełdzie w Londynie
- Luty 2001 - prognoza osiągnięcia 1,25 mld zł zysku netto
- Sierpień 2001 - informacje prasowe o rozmowach UniCredito
z Commerzbankiem (właściciel BRE) na temat fuzji
- Luty 2002 - prognoza osiągnięcia 1,4 mld zł zysku netto
- Czerwiec 2002 - informacje o złej sytuacji Stoczni Szczecińskiej
- Lipiec 2002 - obniżenie prognozy finansowej do 1 mld zł
- Luty 2003 - zysk netto za 2002 rok niższy od prognozowanego
- Lipiec 2003 - zapowiedź zmian w zarządzie Pekao
- Wrzesień 2003 - zapowiedź notowania Banku Austria Creditanstalt
na GPW
Pekao pod kierownictwem Marii Wiśniewskiej
Sukcesy:
- prywatyzacja banku
- fuzja banków wchodzących w skład Grupy Pekao
- pozyskanie silnego inwestora
strategicznego
- znaczne obniżenie kosztów
- osiągnięcie wysokiej rentowności
- bardzo dobre relacje inwestorskie
Porażki:
- późne wdrożenie centralnego systemu informatycznego
- spadek udziału w rynku
- straty na działalności leasingowej
- straty na bankructwie Stoczni Szczecińskiej
Zadania dla nowego prezesa:
- wzrost sprzedaży
- utrzymanie dotychczasowej efektywności
- zahamowanie odpływu klientów
- reorganizacja sieci maklerskiej
- nacisk na rozwój usług leasingowych
- wprowadzenie nowych produktów dla klientów detalicznych
- zmiana polityki cenowej
Maria Wiśniewska (44 lata) jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Z uczelni trafiła do NBP. W 1988 roku została wybrana do zespołu tworzącego Wielkopolski Bank Kredytowy. Rok później została dyrektorem, a później członkiem zarządu banku. Uczestniczyła w prywatyzacji spółki. Po tym jak w WBK nastąpiła zmiana prezesa, M. Wiśniewska otrzymała propozycję objęcia niższej funkcji - dyrektora banku. Nie zgodziła się i odeszła ze spółki. W 1997 roku została prezesem funduszu inwestycyjnego Skarbiec, a rok później przeszła do Pekao.
Jan Krzysztof Bielecki (52 lata), polityk, ekonomista. Związkowiec NSZZ Solidarność od 1980 r. W stanie wojennym działał w ramach podziemnych struktur związku. Od 1985 r. prezes sopockiej Spółki Konsultingowej "Doradca". Potem zasiadał w radzie Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości. Współtwórca Kongresu Liberalno-Demokratycznego oraz poseł Sejmu pierwszej kadencji. W 1991 roku został premierem rządu. Później ministrem odpowiedzialnym za integrację europejską i pomoc zagraniczną. W EBOR od grudnia 1993 roku. Instytucja ta jest akcjonariuszem Pekao.