J.K. Bielecki dzisiaj przed południem stawi się w Komisji Nadzoru Bankowego. Zapewne uzyska od niej zgodę na kierowanie Pekao. Potem ma zaplanowane spotkanie z radą nadzorczą spółki. Nie chce ujawniać planów. - Najpierw muszą się o nich dowiedzieć pracownicy banku - wyjaśnił. Nie wyjawił również, kiedy zaprezentuje strategię inwestorom.

Podczas wystąpienia na wczorajszej konferencji zorganizowanej przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych J.K. Bielecki wskazał trzy zasadnicze problemy stojące przed bankami. Zaliczył do nich obniżkę kosztów, procesy konsolidacyjne oraz zwiększenie efektywności. Jeżeli chodzi o obniżkę kosztów, to Pekao ma najlepsze rezultaty w polskim sektorze bankowym i prezentuje poziom, który nie odbiega do standardów europejskich. Wskaźnik kosztów do dochodów spółki wynosi 45%, wobec 63% średniej dla sektora w Polsce.

Nadmierna redukcja kosztów mogłaby się jednak negatywnie odbić na skali prowadzonej działalności, a w konsekwencji przyczynić do spadku udziału w rynku. Dlatego w przypadku Pekao źródłem zwiększenia efektywności powinien być wzrost dochodów. Spółce może pomóc ożywienie gospodarcze, które zwiększy zapotrzebowanie na kredyty i pozwoli osiągać wyższe dochody odsetkowe. Na wczorajszej konferencji Igor Chalupec, wiceminister finansów, a do niedawna wiceprezes Pekao, zwrócił jednak uwagę, że największe banki europejskie czerpią dochody przede wszystkim z opłat i prowizji. Ich zwiększenie może być jednym z głównych celów polskiej spółki. n