Ropa naftowa zdrożała wczoraj o 1,4%. Z Nigerii nadeszła bowiem wiadomość, że tamtejsi liderzy związkowi na niedzielę zapowiedzieli naradę w sprawie przeprowadzenia strajku. Ma on być protestem przeciwko podniesieniu cen paliw. Nigeryjski Kongres Pracy, największa w tym kraju organizacja związkowa, zagroził strajkiem, gdy rząd zlikwidował ograniczenia cen paliw, w wyniku czego skoczyły one o prawie 18%. Litr benzyny zdrożał wczoraj do 40 naira (30 centów) z 34 naira dzień wcześniej. Rząd już w czerwcu zapowiedział podwyżkę cen właśnie do 40 naira, na co związki odpowiedziały 10-dniowym strajkiem. Domagały się ceny na poziomie 32 naira, po konsultacjach stanęło na 34. Nigeria jest największym w Afryce producentem ropy naftowej i wstrzymanie tam wydobycia może spowodować perturbacje na światowym rynku. Jego uczestników zaniepokoiła też wypowiedź prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza, który zażądał od OPEC podniesienia docelowych widełek cenowych do 25 - 32 USD za baryłkę z obecnych 22 - 28 USD. Powyżej 22 USD cena utrzymuje się od marca ub.r., a obecnie znowu przekroczyła 27 USD. Od ubiegłotygodniowej decyzji OPEC o obniżeniu limitów wydobycia sytuacja na nim jest dość nerwowa, co powoduje wzrost ceny ropy. Po południu na giełdzie paliwowej w Londynie baryłka ropy Brent z dostawą w listopadzie kosztowała 28,28 USD, wobec 27,88 USD na środowym zamknięciu.
Kontrakty terminowe na miedź zdrożały wczoraj po raz trzeci w tym tygodniu. Raport U.S. Geological Survey zawiera bowiem najbardziej optymistyczne prognozy dla rynku tego metalu od 4,5 r. Indeks podstawowych wskaźników technicznych i fundamentalnych wzrósł w lipcu o 1,5%, co było jego największą miesięczną zwyżką od kwietnia 1999 r. Oznacza to przyspieszony rozwój tych dziedzin amerykańskiego przemysłu, które zużywają miedź. Po południu na londyńskiej giełdzie tona miedzi kosztowała 1828 USD wobec 1802 USD na zakończeniu środowych notowań.
Cena złota nieco wczoraj spadła w Nowym Jorku, gdyż dolar umocnił się wobec euro po informacji, że liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych utrzymała się w tym tygodniu poniżej uważanego za krytyczny poziomu 400 tys. Popyt na złoto zmniejszyła też poprawa koniunktury na giełdach akcji. Uncja złota z dostawą w grudniu staniała na nowojorskim rynku Comex o 2 USD do 383 USD. n