Pepees oparł się wrześniowej korekcie. Choć WIG spadł w ubiegłym miesiącu o około 9%, a MIDWIG o 8%, kurs łomżyńskiej spółki wzrósł blisko 7%. W ciągu trzech sesji października akcje podrożały o ponad 20%, w tym w piątek o 9,5%, do 38 zł. Zwiększyły się też obroty. - Choć kurs rośnie, to - moim zdaniem - akcje są nadal niedowartościowane. Powinny kosztować co najmniej tyle, ile wynosi ich wartość księgowa, ponieważ mamy dobre perspektywy rozwoju - powiedział Krzysztof Piotrowski, prezes Pepeesu. Na koniec czerwca wartość księgowa przypadająca na akcję wynosiła ponad 61 zł.
Spodziewane dobre wyniki
Pepees produkuje skrobię ziemniaczaną. Jest też właścicielem 100% udziałów Browaru Łomża. - Rozpoczęliśmy przerób ziemniaka. Krochmalnia pracuje pełną parą, nie mamy żadnych awarii, a popyt na nasze wyroby rośnie - stwierdził prezes K. Piotrowski. Kilkanaście dni temu spółka zapewniła sobie sprzedaż części produkowanego krochmalu. Podpisała umowę w tej sprawie z firmą zależną - Zakładami Przemysłu Ziemniaczanego Lublin - o wartości około 6 mln zł. - Wyniki finansowe w trzecim i czwartym kwartale będą lepsze niż przed rokiem - zapewnił prezes K. Piotrowski. Jego zdaniem grupa kapitałowa w 2003 r. powinna zanotować zysk, po tym jak ostatnio odnotowywała straty. - Sprzedaż piwa w lipcu i sierpniu była najwyższa w historii browaru, co pozytywnie przełoży się na wyniki grupy - podkreślił prezes Pepeesu.
Szansa na wzrost
eksportu do UE