Wartość jednostki FWP PKP wzrosła w ciągu tygodnia z 2,4 zł (24 września) do 3,59 zł (1 października), czyli o połowę. Wycena aktywów publikowana jest raz w tygodniu (najnowsza wartość, z 8 października, to 3,6 zł).

Jak udało się osiągnąć w ciągu tygodnia tak wysoki zysk? - FWP PKP ma specyficzną konstrukcję, polegającą na stałej liczbie jednostek uczestnictwa. Każda wpłata do funduszu powoduje wzrost ich wartości. Oprócz tego jednostki, podobnie jak w innych podmiotach, zwiększają swoją wartość, gdy fundusz osiąga zyski - wyjaśnia Rafał Lis, prezes TFI Banku Handlowego, które zarządza funduszem. Jak wynika z informacji PARKIETU, na przełomie września i października majątek FWP powiększył się o ponad 4 mln zł, osiągając poziom przeszło 14 mln zł.

Wpłat do funduszu dokonują PKP, przeznaczając na to pieniądze pochodzące ze sprzedaży swojego majątku, m.in. nieruchomości i udziałów w spółkach zależnych (do FWP trafia 15% wpływów ze sprzedaży). Według wyliczeń kolei, wartość ulokowanych aktywów może wynieść nawet 1,3 mld zł.

Gigantyczny wzrost wartości jednostki, jaki nastąpił na przełomie września i października, wywołał ogromne zainteresowanie inwestorów. Uczestnikami FWP mogą być jednak tylko obecni i byli pracownicy kolei. W tej chwili jest to ok. 384 tys. osób. Zgłoszenia osób uprawnionych były przyjmowane do lipca 2001 r. (fundusz rozpoczął działalność jesienią ub.r.). Osoby, które nie zapisały się wtedy, mogły to zrobić ponownie w tym roku, przez trzy miesiące do końca sierpnia. PKP tworzą teraz nową listę uczestników.

Fundusz realizuje strategię stabilnego wzrostu, inwestując co najmniej dwie trzecie posiadanych środków w obligacje skarbowe i maksymalnie jedną trzecią w akcje