Reklama

Barclays zmienia dyrektora generalnego

Trzeci pod względem wielkości bank brytyjski - Barclays - postanowił dokonać zmian z kierownictwie, aby sprawniej realizować swą strategię. Polega ona na umocnieniu pozycji w Wielkiej Brytanii oraz rozszerzeniu na rynku zachodnioeuropejskim usług związanych z zarządzaniem aktywami.

Publikacja: 10.10.2003 10:27

Podjęte przez Barclays decyzje dotyczące zmian na najwyższych stanowiskach, zakończyły trwające od dłuższego czasu spekulacje na temat przyszłego kierownictwa londyńskiego banku. Dyrektorem generalnym zostanie z początkiem 2005 r. obecny dyrektor finansowy John Varley, który zastąpi na tym stanowisku Matthew Barretta. Ten z kolei przejmie funkcję prezesa od Petera Middletona. J. Varley będzie od stycznia 2004 r. zastępcą dyrektora generalnego.

Dyrektorem finansowym ma zostać Naguib Kheraj, obecnie odpowiedzialny za private banking. Działalnością hurtową i obsługą klientów instytucjonalnych w skali światowej zajmie się Robert Diamond, nadzorujący bankowość inwestycyjną oraz zarządzanie aktywami. Był on obok J. Varleya głównym pretendentem do stanowiska dyrektora generalnego. Zmiany obejmą też osoby kierujące jednostkami wyspecjalizowanymi w obsłudze klientów indywidualnych oraz usługach bankowych na rynku brytyjskim.

Według M. Barretta, reorganizacja zarządzania powinna ułatwić osiągnięcie wytkniętych przez bank celów, którymi są wzmocnienie pozycji w Wielkiej Brytanii oraz ekspansja na rynku zachodnioeuropejskim w dziedzinie zarządzania aktywami.

Barclays może pochwalić się dobrymi wynikami. W pierwszym półroczu powiększył o 12% zysk netto do 1,38 mld funtów oraz podniósł o 11% dywidendę. Od początku roku akcje banku zyskały na wartości 33%.

Mający 47 lat, J. Varley cieszy się zaufaniem inwestorów. Pracuje w Barclays od 1982 r., z roczną przerwą w latach 1994-1995. Przed objęciem w 2001 r. stanowiska dyrektora finansowego nadzorował działalność detaliczną. Bank zawdzięcza mu usprawnienie działalności kredytowej oraz scalenie z Barclays zakupionego trzy lata temu Woolwich za 5,9 mld funtów (9,8 mld USD).

Reklama
Reklama

Od stycznia 2004 r. J. Varley będzie otrzymywał pensję wynoszącą 700 tys. funtów rocznie i jeżeli osiągnie założone przez bank cele, premię w tej samej wysokości. W wypadku ich przekroczenia premia może wzrosnąć do 1,4 mln funtów. Do tego dojdą opcje na 300 tys. akcji, uzależnione od zwrotu z kapitału akcyjnego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama