"Jeżeli chodzi o najbliższą przyszłość, to jest jeden znak zapytania, który trzeba podkreślić: to, że mamy wahania kursu złotego. I jeśli te tendencje deprecjacyjne będą się utrzymywać, mogą nasilać inflację. Do tej pory mówiłem o inflacji na koniec tego roku na poziomie 1,3% i myślę, że mogę to podtrzymać jako optymistyczna prognozę, dodając, że jest ten deprecjacyjny znak zapytania" - powiedział ISB Wójtowicz.
Inflacja we wrześniu przyspieszyła do 0,9% z 0,7% w sierpniu, zgodnie z oczekiwaniami. Analitycy oczekują, że na koniec roku wzrośnie do około 1,4%, czyli poniżej celu inflacyjnego określonego przez RPP na 2,0-4,0% .
"RPP patrzy w tej chwili na kształtowanie się trendów inflacyjnych w perspektywie następnego roku i to jest najważniejsze. Dotychczasowe oceny mówią o inflacji na koniec przyszłego na poziomie 2,3%, co mieści się w granicach celu inflacyjnego" - powiedział także Wójtowicz.
Ciągły cel inflacyjny, który ma obowiązywać po 2004 roku, to 1,5-3,5%. Zdaniem analityków inflacja pod koniec przyszłego roku będzie mieścić się w tak założonym przedziale.
"Jeśli kurs będzie nam czynił pewne niespodzianki w kierunku deprecjacji, to przeleje się na ceny i podane przeze mnie wskaźniki mogą się trochę różnic w górę" - dodał Wójtowicz.