Reklama

Marszałek Sejmu nie spodziewa się odrzucenia budżetu 2004 w pierwszym czytaniu

Warszawa, 16.10.2003 (ISB) -- Marszałek Sejmu Marek Borowski nie spodziewa się, by projekt budżetu 2004 został odrzucony w pierwszym czytaniu, po którym głosowanie zaplanowano na piątek. Jego zdaniem jednak należy oczekiwać, że w trakcie prac parlamentarnych w projekcie nastąpią zmiany. "Natomiast chcę powiedzieć tak: budżetu w pierwszym czytaniu się nie odrzuca. Nad budżetem się dyskutuje, stara się go poprawić, stara się go poznać dogłębnie, wysłuchać wyjaśnień. To jest za poważna sprawa.

Publikacja: 16.10.2003 11:22

Zawsze jest czas na to, żeby głosować przeciwko budżetowi w drugim czytaniu" - powiedział Borowski w czwartkowym wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.

Przyznał też, że politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) poprą budżet, ale zechcą wprowadzić w nim zmiany.

Borowski podkreślił, że poprosił przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych o ustalenie niezbyt napiętego planu procedowania nad budżetem.

Wyjaśnił, że w tym roku prace nad ustawą budżetową będą bardziej skomplikowane ze względu na to, że po raz pierwszy w budżecie będą uwzględnione wydatki związane z wejściem do Unii Europejskiej. "(...) a to nakłada pewne wymogi, trzeba przepatrzyć go znacznie bardziej dokładnie i w związku z tym termin jego uchwalenia jest przedłużony" - powiedział marszałek.

"Komisje będą miały więcej czasu na jego analizę i również posłowie SLD będą go na pewno starannie analizować, szukać tych miejsc, w których można bezpiecznie wydatki zmniejszyć bądź znaleźć dodatkowe dochody" - powiedział Borowski.

Reklama
Reklama

W piątek odbędzie się głosowanie nas wnioskami o odrzucenie projektu budżetu w bloku głosowań przewidzianym na godz. 14.00-15.00. Jeśli wnioski zostaną odrzucone, projekt trafi do komisji sejmowych. Drugie czytanie zaplanowano na 16 grudnia, a trzecie - na 19 grudnia. Parlament przekaże ustawę prezydentowi do podpisania 27 stycznia 2004 roku.

W czasie środowej debaty budżetowej za projektem mniejszościowego rządu opowiedziały się koalicyjne Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD, 191 posłów) i Unia Pracy (UP, 16 posłów) oraz koło parlamentarne Polski Blok Ludowy (PBL, 6 posłów), co daje razem 213 głosów w 460-osobowej Izbie.

Platforma Obywatelska (PO, 56 posłów), na której poparcie liczył rząd, zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu budżetu 2004 podczas pierwszego czytania, wskazując na planowany przez rząd wysoki wzrost wydatków i deficytu budżetowego oraz niebezpieczny przyrost długu publicznego.

W środę wieczorem decyzję o głosowaniu za odrzuceniem budżetu w pierwszym czytaniu podjęło także Prawo i Sprawiedliwość (PiS, 42 posłów). Podobne deklaracje złożyły już Samoobrona (31 posłów) i Liga Polskich Rodzin (28 posłów).

Także małe koła prawicowe, takie jak Porozumienie Polskie (PP, 3 posłów), Ruch Katolicko-Narodowy (RKN, 5 posłów) i Ruch Odbudowy Rzeczpospolitej (ROP, 3 posłów), opowiedziały się przeciwko budżetowi.

Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL, 38 posłów), choć bardzo krytyczne wobec projektu, nie wypowiedziało się dotąd jednoznacznie, czy chce odrzucenia budżetu w pierwszym czytaniu.

Reklama
Reklama

Także przedstawiciele Polskiej Racji Stanu (PRS, 5 posłów) i Partii Ludowo-Demokratycznej (PLD, 9 posłów) Romana Jagielińskiego skrytykowali w swoich wystąpieniach projekt budżetu, ale nie wypowiedzieli się jasno w kwestii jego dalszych losów.

Projekt ustawy budżetowej przewiduje, że deficyt budżetowy wyniesie 45,5 mld zł (wobec 38,7 mld zł planowanych na ten rok), przy wydatkach 198,25 mld zł. Zdaniem wielu analityków i banku centralnego, deficyt liczony według metodologii stosowanej w tym roku wyniósłby w 2004 roku ok. 60 mld zł. (ISB)

tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama