Zawsze jest czas na to, żeby głosować przeciwko budżetowi w drugim czytaniu" - powiedział Borowski w czwartkowym wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.
Przyznał też, że politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) poprą budżet, ale zechcą wprowadzić w nim zmiany.
Borowski podkreślił, że poprosił przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych o ustalenie niezbyt napiętego planu procedowania nad budżetem.
Wyjaśnił, że w tym roku prace nad ustawą budżetową będą bardziej skomplikowane ze względu na to, że po raz pierwszy w budżecie będą uwzględnione wydatki związane z wejściem do Unii Europejskiej. "(...) a to nakłada pewne wymogi, trzeba przepatrzyć go znacznie bardziej dokładnie i w związku z tym termin jego uchwalenia jest przedłużony" - powiedział marszałek.
"Komisje będą miały więcej czasu na jego analizę i również posłowie SLD będą go na pewno starannie analizować, szukać tych miejsc, w których można bezpiecznie wydatki zmniejszyć bądź znaleźć dodatkowe dochody" - powiedział Borowski.