Reklama

Przekręty na 600 miliardów dolarów

600 miliardów dolarów to suma, na jaką okradają corocznie amerykańscy pracownicy swoich pracodawców. Te szokujące dane podała Association of Certified Fraud Examiners - międzynarodowa grupa profesjonalistów, zajmująca się oszustwami korporacyjnymi w ponad 100 krajach.

Publikacja: 23.10.2003 11:01

Nie chodzi tu o wynoszenie długopisów czy papieru do kopiarki z wlasnego biura albo kradzież gwoździ z budowy. Drobne kradzieże to pestka w porównaniu z tym, co potrafią ukraść nieuczciwi dyrektorzy, księgowi i menedżerowie, a nawet zwykli pracownicy, mający dostęp do firmowych pieniędzy.

Najbardziej narażone

są małe firmy

Według ACFE, w ubiegłym roku korporacje straciły przez wewnętrznych oszustów około 6% swoich całkowitych przychodów. Specjaliści od firmowych przekrętów twierdzą, że w tej dziedzinie wyobraźnia nieuczciwych pracowników jest praktycznie nieograniczona (fikcyjne faktury, nieistniejący dostawcy i sprzedawcy, zakupy sprzętu po zawyżonych cenach - itd., itp.). Średni czas trwania procederu przed wykryciem to półtora roku. Najbardziej narażone na przestępczą działalność pracowników są małe firmy, zatrudniające mniej niż 100 osób, oraz w większym stopniu spółki prywatne niż publiczne. To w nich właśnie brakuje mechanizmów kontroli wewnętrznej, a przychodzące do spółki pieniądze często kontroluje jedna osoba. Mniejsze spółki tracą średnio na jednym przekręcie 127,5 tys. USD, podczas gdy większe "tylko" 97 tys. USD. Aż 90% przypadków dotyczy operacji gotówkowych.

Kradnie kadra menedżerska

Reklama
Reklama

Ponad 1/3 wszystkich łapanych na okradaniu własnych bossów to dyrektorzy i przedstawiciele menedżmentu. Średnie szkody, jakie wyrządzają swoim firmom, szacuje się na ćwierć miliona dolarów. W przypadku zmowy z innymi pracownikami straty okradanej spółki rosną i przekraczają przeciętnie 500 tysięcy dolarów. Zwykły pracownik kradnący w pojedynkę to ubytek 60 tys. USD dla firmy.

Najczęściej sprawa wychodzi na jaw przez przypadek bądź gdy na jej trop wpadnie jeden ze współpracowników. Czasem w wykryciu przestępstwa pomagają nawet klienci spółki.

Promocja donosicielstwa

Jak się przed tym bronić? ACFE nie ma wątpliwości - trzeba zacząć od promowania wewnętrznego donosicielstwa. Spółki, gdzie istnieją tak zwane gorące linie telefoniczne w celu zgłaszania oszustw, potrafią ograniczyć swoje straty nawet o 50% w stosunku do średniej krajowej. Warto też dyskretnie obserwować pracowników. "Jeśli twój księgowy podjeżdża pod biuro nowym mercedesem albo kupił nowy dom, uważaj to za niepokojący sygnał" - ostrzegają właścicieli firm specjaliści od firmowych przekrętów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama