ING BSK Leasing wypisał weksel wystawiony in blanco przez Pozmeat jako zabezpieczenie umowy leasingowej z połowy 2000 r. Zażądał od mięsnej spółki zwrotu ponad 7 mln zł do najbliższego wtorku. Poinformował, że w przypadku braku zapłaty skieruje sprawę na drogę sądową. Pozmeat nie ma wolnych środków. Wcześniej umowę kredytową na prawie 10 mln USD wypowiedział mu BPH PBK.
Pomimo trudnej sytuacji finansowej akcjonariusze Pozmeatu przegłosowali w środę uchwałę o jego dalszym istnieniu. Rodzina Nowaczyków, choć w wielu sprawach nie może porozumieć się z BRE kontrolującym firmę, tym razem znalazła z nim wspólny język. Akcjonariusze zgodzili się, że rada nadzorcza jak najszybciej musi uzupełnić skład zarządu po tym, jak tuż przed walnym rezygnację złożyło dwóch członków. Zobowiązali też zarząd do niezwłocznego podjęcia skutecznych działań w celu pozyskania inwestora i podwyższenia kapitału firmy, a także do realizacji programu naprawczego. Jego skutkiem miałoby być m.in. zawarcie układu z wierzycielami i poprawa wyników.
Prezes Stanisław Konracikowski, którego odwołania domagali się akcjonariusze mniejszości, chce doprecyzowania stawianych zadań przed zarządem, w którym od kilku dni jest sam. - Spółka potrzebuje pieniędzy, a ostatnie walne nie przegłosowało uchwały o upoważnieniu zarządu do podwyższenia kapitału. Jestem gotów złożyć rezygnację, jeżeli akcjonariusze nie mają do mnie zaufania - powiedział prezes Konracikowski.