Reklama

Banki straciły na obligacjach

Trzeci kwartał stał pod znakiem spadku cen na rynku papierów skarbowych. Z tego powodu część banków najprawdopodobniej poniosła znaczne straty, które obniżą ich zyski. Równocześnie negatywnie na wyceny banków wpływają pojawiające się wypowiedzi o możliwej podwyżce stóp procentowych.

Publikacja: 28.10.2003 08:35

Przez ostatni tydzień indeks opisujący notowania banków na warszawskiej giełdzie, WIG--Banki, stracił blisko 6%. Utrzymywały się złe nastroje na rynku obligacji. Kursy papierów dłużnych spadają od końca maja. Wyprzedaż nasiliła się na początku lipca. Rentowność najbardziej płynnych papierów - pięcioletnich - zwiększyła się w III kwartale o 76 pkt bazowych, z 4,94% do 5,7%.

Milionowe straty

Portfel papierów dłużnych stanowi około 20% aktywów największych giełdowych banków. Dzieli się na walory trzymane do wykupu, przeznaczone do sprzedaży oraz znajdujące się w portfelu handlowym - przeznaczone do obrotu na rynku. Kategorie te różnią się metodami wyceny. W przypadku dwóch ostatnich o wycenie decyduje cena rynkowa papierów. Zmiany w portfelu następują bardzo często. Istnieje też możliwość zabezpieczenia się przed stratami. Dlatego trudno jest dokładnie oszacować, jak na wyniki finansowe banków wpłynął spadek cen obligacji.

Skalę zjawiska spróbowali ocenić analitycy CAIB. W zeszłotygodniowym raporcie przedstawili szacunki, jak gwałtowny wzrost rentowności papierów skarbowych wpłynął na sytuację finansową trzech największych polskich banków. Według ich wyliczeń, straty Pekao na portfelu obligacji miałyby wynieść 311 mln zł, BZ WBK - 112 mln zł, a BRE - 165 mln zł. Zaznaczyli jednak, że jest to najbardziej pesymistyczny scenariusz.

Dotychczas wyniki za III kwartał opublikował Bank Millennium. Dzięki operacjom podatkowym udało mu się uniknąć straty na poziomie netto. Dlaczego wyniki były tak słabe, w dużym stopniu tłumaczy wynik na operacjach finansowych. Bank po raz pierwszy od połowy 2001 r. poniósł na nich stratę. Przekroczyła 7,5 mln zł, choć w I kwartale tego roku zysk wyniósł ponad 20 mln zł, a w II - prawie 30 mln zł.

Reklama
Reklama

Problem jest, ale mniejszy

Przedstawiciele banków przed publikacją wyników za III kwartał nie chcą się na ten temat wypowiadać. Przyznają, że dotknął ich spadek cen obligacji. Twierdzą, że skala problemu jest znaczna, ale niższa, niż wynika to z raportu CAIB.

- Spadek cen obligacji nie powinien być problemem dla banków. Było o tym wiadomo wcześniej - uważa Andrzej Powierża, analityk DI BRE. - Gorzej, jeśli uznamy, że stopy procentowe będą rosły. Będzie to koniec marzeń o boomie kredytowym. Wysokie wyceny banków były oparte na założeniu, że sytuacja będzie coraz lepsza - dodał.

Tylko nie podwyżki stóp

Zdaniem Grzegorza Zawady, analityka Erste Securities, wzrost stóp procentowych to najgorszy możliwy scenariusz dla banków. Fala obniżek stóp w ostatnich kwartałach spowodowała spadek marży w całym sektorze bankowym. To odbiło się negatywnie na wynikach finansowych. Jednocześnie nie nastąpił jeszcze znaczący wzrost wolumenu kredytów, który mógłby zrekompensować spadek marż. Podwyżka stóp może osłabić popyt na kredyty. Nie zrekompensuje tego nawet ewentualny wzrost marż.

Przeważył jeden głos

Reklama
Reklama

W świadomości inwestorów powoli następuje zmiana oczekiwań. Jeszcze miesiąc temu zastanawiali się, czy Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się w tym roku na cięcie stóp procentowych. Teraz, wraz ze spadkiem kursu złotego oraz obligacji, zaczyna się mówić o podwyżce ceny pieniądza, która miałaby zapobiec słabości polskiej waluty i papierów skarbowych.

Perspektywą podwyżki stóp procentowych zaniepokojeni są też inwestorzy na świecie. W ostatnim tygodniu doszło do wyprzedaży akcji brytyjskich banków, kiedy okazało się, że na posiedzeniu Banku Anglii na początku października tylko jeden głos zadecydował o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie. Gdyby nie ten głos, doszłoby do podwyżki. Jak obligacje obniżą zyski Pekao

PARKIET podjął próbę oszacowania wpływu strat poniesionych na obligacjach na wynik netto Pekao. Przyjęliśmy dwa warianty: pesymistyczny, w którym bank na spadku cen papierów skarbowych traci tyle, ile wyliczyli specjaliści z CAIB (311 mln zł), oraz umiarkowany, gdzie ta strata wynosi połowę wspomnianej kwoty, czyli 155,5 mln zł.

W zgodnej opinii analityków, sytuacja w sektorze bankowym w III kwartale niewiele się poprawiła. Można zatem przyjąć, że po stronie przychodów, kosztów i rezerw nie nastąpiły radykalne zmiany. Przy obliczaniu prognozowanego wyniku za III kwartał pod uwagę wzięliśmy więc dane Pekao, stanowiące średnią za 4 ostatnie kwartały. Wyjątkiem jest wynik operacji finansowych. Od średniego zysku z tego tytułu odjęliśmy bowiem odpowiednio 311 i 155,5 mln zł. To oznacza, że bank na tego rodzaju działalności poniósł w III kwartale stratę 232,2 mln zł albo 76,7 mln zł. Przy średniej stopie, podatkowej w 4 ostatnich kwartałach, wynoszącej 29%, otrzymujemy zysk netto bliski 56 mln zł lub nieco ponad 166 mln zł.

Realizacja bardziej optymistycznego scenariusza oznaczałaby, że Pekao po trzech kwartałach zarobił ponad 672 mln zł. Stanowi to 60% prognozy zysku na 2003 r., przedstawionej w ubiegłym tygodniu przez BDM PKO BP. Biorąc pod uwagę, że dekoniunktura na rynku obligacji trwa również w IV kwartale oraz to, że bank nigdy w historii nie zarobił przez jeden kwartał więcej niż 392,2 mln zł, istnieje poważne zagrożenie, że wzorem roku ubiegłego Pekao nie spełni pokładanych w nim oczekiwań.

Rentowność 5-letnich obligacji rządowych

Reklama
Reklama

W październiku inwestorzy z jeszcze większą determinacją niż w III kwartale pozbywali się obligacji. W efekcie dochodowość pięciolatek zwiększyła się o kolejne 67 pkt bazowych, do poziomu najwyższego od ponad roku - 6,37%. W tej sytuacji jest prawdopodobne, że mamy do czynienia z trwałym odwróceniem tendencji na wzrostową. To przekłada się na konkretne straty banków na portfelu obligacji skarbowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama