W trzecim kwartale br. producenci dostarczyli na rynek 131,9 mln komórek, czyli o 23% więcej niż rok wcześniej. W okresie kwiecień-czerwiec odnotowano 11-proc. wzrost. - Trzeci kolejny kwartał, w jakim notujemy dwucyfrowy roczny wzrost, oznacza, że globalny rynek komórek przeżywa silne odrodzenie - mówi Chris Ambrosio, dyrektor działu badań rynku telefonów w amerykańskiej firmie Strategy Analitycs, która przygotowała raport.
- Dynamiczny przyrost liczby abonentów na rynkach wschodzących, takich jak Azja, Ameryka Łacińska i Europa Wschodnia, oraz wymiana telefonów na modele z kolorowymi wyświetlaczami, obsługą MMS-ów i aparatami fotograficznymi na rynkach dojrzałych popchnęły wzrost na imponujący poziom - dodaje Neil Mawston, inny z ekspertów z firmy badawczej. - Otrzymujemy pozytywne sygnały od producentów telefonów i operatorów sieci, które mówią, że tempo wzrostu powinno utrzymać się również w czwartym kwartale.
Najwięcej aparatów dostarczyła Nokia. Jej udział w rynku w minionym kwartale zwiększył się do 34,5%, z 33,9% przed rokiem. Na drugim miejscu, ze sprzedażą na poziomie 20,2 mln sztuk (15,3-proc. udział w rynku) utrzymała się amerykańska Motorola. Na "pudle" zmieścił się też Samsung, z 11,4--proc. udziałem. Z szóstego na piąte miejsce przesunął się koreański LG, który wyprzedził Sony Ericcsona.
Strategy Analitycs szacuje, że w ciągu całego 2003 r. klienci kupią 492 mln aparatów, o 15% więcej niż w ub.r. Według firmy w przyszłym roku tempo wzrostu nieco osłabnie i wyniesie 9%. Oznacza to, że producenci sprzedadzą 536 mln sztuk telefonów.