? Franciszek
Bogdan Bobrowski
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
? Franciszek
Bogdan Bobrowski
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
- przeciw podatkowi
Głosowałem na Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych za odroczeniem wprowadzenia podatku. Mam duże zaufanie do autorytetów w tej dziedzinie, jakimi są senatorowie Mietła i Wnuk. Ich argumentacja przekonała mnie i uważam, że polska giełda jest jeszcze za słaba i nieprzygotowana od strony technicznej, aby ją opodatkować. I mogę zaręczyć, że stanowisko mojej partii nie zmieni tej decyzji podczas głosowania w Senacie. Zawsze głosuję według swoich przekonań - nawet jeśli mogę mieć z tego tytułu nieprzyjemności.
? Tadeusz Wnuk
? Klub Senatorski Senat 2001
- przeciw podatkowi
Opowiadam się za odsunięciem wprowadzenia podatku z przyczyn fundamentalnych. Uważam, że nasza giełda jest jeszcze nisko skapitalizowana. Istnieje realne zagrożenie, że inwestorzy zaczną wycofywać się z parkietu. Także od strony technicznej nie jesteśmy przygotowani do egzekwowania tego podatku. Ministerstwo podeszło do tego problemu systemowo. Skoro opodatkowali zyski od lokat kapitałowych, to chcą także podciągnąć pod to giełdę. Ale nie tędy droga. Niestety, obawiam się, że ta poprawka, kiedy wróci do Sejmu, może nie znaleźć tam poparcia.
? Adam Biela
? Liga Polskich Rodzin
- przeciw podatkowi
Jestem przeciw wprowadzeniu takiego podatku. W moim przekonaniu jest to próba osłabienia giełdy, która jest ważnym instrumentem na rynku kapitałowym. Przecież dzięki niej firmy mogą pozyskiwać środki na inwestycje, których w naszym kraju i tak nie ma za wiele. Nasza giełda nie jest duża, a liczących się podmiotów nie ma zbyt wiele. Jeśli rząd wprowadza tego typu "zachęty", to nie dziwmy się, że największe firmy na giełdę nie chcą wchodzić. Będę próbował jakoś złagodzić skutki wprowadzenia podatku poprzez poprawki. Obawiam się jednak, że i tak zostaną odrzucone. Zastanawiam się nad zgłoszeniem poprawki, różnicującej wysokość podatku w zależności od kwoty inwestowanej w akcje. Nie gram na giełdzie, jednak uważnie śledzę jej losy. Jestem ekonomistą i zajmuję się teoretyczną stroną rynku.
? Bogusław Litwiniec,
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
- za podatkiem
Nie znam szczegółów poprawki. Jednak jeśli podatek będzie nie większy niż od zwykłej działalności gospodarczej, to go poprę. Uważam, że grę na giełdzie należy traktować właśnie jako zwykłą działalność gospodarczą. Skoro inne formy aktywności są opodatkowane, podobnie powinno być i w tym przypadku. Obecnie nie gram na giełdzie. Przez pewien okres, tuż po stworzeniu giełdy, uważnie śledziłem jej rozwój i notowania. Jednak miało to charakter czysto teoretyczny.
? Jerzy Pieniążek
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
- nie będzie głosował
Nie będę głosował, ponieważ będę w tym czasie na szczycie NATO w Orlando na Florydzie jako delegat Senatu. Gdybym miał głosować, na pewno skonsultowałbym to ze swoimi doradcami ekonomicznymi. Nie znam dokładnie szczegółów regulacji.
? Marek Balicki
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy
Demokratycznej
- Unii Pracy
- za podatkiem
Będę głosował za wprowadzeniem podatku od stycznia przyszłego roku. Nie widzę powodów, dla których zyski z gry na giełdzie miałyby być traktowane inaczej niż zyski z innej działalności. Teraz przecież opodatkowane jest wszystko. Nie gram na giełdzie i nie śledzę jej notowań.
? Zbigniew Zychowicz,
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
- niezdecydowany
Nie wiem jeszcze, jak będę głosował. Decyzję podejmę w przyszłym tygodniu, po zapoznaniu się dokładnie z regulacją. Wtedy też porozmawiam z kolegami, którzy zajmują się ekonomią bliżej. Mam nadzieję, że wyjaśnią mi wtedy wszystkie konsekwen? Edmund Wittbrodt
? Klub Senatroski Blok
Senat 2001
- niezdecydowany
Jeszcze nie wiem, jak będę głosował. Na pewno opodatkowanie giełdy ma swoje dobre i złe strony. Pytanie, czy warto osłabiać giełdę, która wciąż jest w początkowym stadium rozwoju, by zyskać wpływy do budżetu państwa. Na moją decyzję największy wpływ będą miały argumenty, które przedstawią mi lepiej zorientowani koledzy z klubu Senat 2001. Nie gram na giełdzie, jednak zdaję sobie sprawę z tego, jak duże znaczenie ma ona dla gospodarki.
? Ryszard Jarzembowski
? Koalicyjny Komitet
Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
- Unii Pracy
- niezdecydowany
Zagłosuję tak, jak zdecyduje cały klub. Jest to sprawa na tyle istotna, że moim zdaniem, wprowadzona zostanie dyscyplina. Decyzji w tej sprawie można spodziewać się we wtorek po spotkaniu klubu.
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...