Wzrost rentowności operacyjnej z 4,6% przed rokiem do 8,2% w III kwartale 2003 r. i rentowności netto z 6,4% do 8,2% to efekt m.in. spadających kosztów sprzedaży. - Takiej rentowności nie uda nam się utrzymać w skali całego roku - zastrzegł Janusz Filipiak, prezes i główny udziałowiec spółki. Jego zdaniem, wskaźnik będzie się utrzymywał w granicach 5-6%. - Ponosimy wysokie nakłady na badania i stale musimy balansować pomiędzy wykazywaniem zysku dla udziałowców a kosztami ponoszonymi na rozwój nowych produktów - wskazał prezes.
Potwierdził, że sprzedaż ComArchu w tym roku wzrośnie o 15-25%. Po trzech kwartałach przekroczyła 100 mln zł i była wyższa o 15%. - Coraz większa liczba kontraktów jest realizowana przez naszą spółkę-córkę - ComArch Kraków, która działa w specjalnej strefie ekonomicznej - zwrócił uwagę J. Filipiak. Będzie to miało pozytywny wpływ na zyski grupy ComArchu.
Prezes zapowiedział, że jeszcze w tym roku ComArch podpisze kolejne umowy zagraniczne. - Jest szansa, że do końca 2003 r. wygramy kilka znaczących przetargów, a wartość umów będzie sięgać kilka milionów euro - stwierdził. Krakowski integrator planuje, że wpływy eksportowe w tym roku mogą wynieść nawet 20% sprzedaży. - Część nowych umów będzie fakturowana już w przyszłym roku, ale w ten rok weszliśmy z płatnościami za zeszłoroczne kontrakty. Nie mam powodów, żeby weryfikować nasze zapowiedzi na 2003 r. - podsumował J. Filipiak.