Premier Miller twierdzi, że wszyscy ministrowie jego rządu popierają program Hausnera, a Pan na radzie krajowej Unii Pracy, delikatnie mówiąc, kontestował niektóre założenia tego programu. Jak to w końcu jest- Pan popiera i akceptuje ten program, czy nie-
Wydaje się, że nie wszyscy dobrze słuchali tego, co mówił premier Miller, wicepremier Hausner i co ja mówiłem. Przedstawiliśmy program autorstwa wicepremiera Hausnera jako program, który ma dwie części. Pierwsza dotyczy oszczędności w administracji. Tu podjęliśmy pewne decyzje, nie ma kontestacji. Jesteśmy zdecydowanie zwolennikami tego, co w tej części jest zapisane i nawet każdy z nas poszukuje dalszych oszczędności. Druga część to cięcia socjalne i tu umówiliśmy się wszyscy w rządzie, że każde ugrupowanie, w tym ugrupowania koalicyjne, mają prawo do krytyki.
Porozmawiajmy o opłatach paliwowych. To jest Pana drugi pomysł po winietach. Z winietami nie wyszło. Panie premierze, czy to jest przyzwoite, żeby sięgać do kieszeni kierowców, i to w takiej sytuacji, kiedy Polska najprawdopodobniej nie wykorzysta 1,2 mld złotych z budżetu i z Unii.
Ja bym zapytał inaczej: a czy nie wstydzimy się wziąć, przepraszam, trzy razy większej kwoty z kieszeni podatnika francuskiego, włoskiego, holenderskiego, brytyjskiego. Liczymy na te pieniądze z Unii, a przecież to są pieniądze tych ludzi. Te 1,2 mld zł to jest mit. Jeżeli ta kwota nie zostanie wykorzystana w tym roku, to pieniądze pozostaną w Unii Europejskiej i możemy je wykorzystać w roku przyszłym. Dlaczego możemy ich nie wykorzystać" Otóż Polska za mojego ministrowania i za wszystkich moich poprzedników cierpiała na brak pieniędzy na przygotowanie projektów.
Na 13 listopada jest zapowiedziany generalny bezterminowy strajk na kolei. Co Pan zrobił, żeby do tego strajku nie doszło"