Kilka dni temu nie był Pan zdecydowany, jak głosować w sprawie odroczenia podatku giełdowego. Co zdecydowało o tym, że zagłosował Pan ostatecznie za wprowadzeniem go od stycznia 2004 r.-
Dyscyplina w klubie. W każdej istotnej kwestii głosujemy jednomyślnie. Rzadko, jedynie w kwestiach światopoglądowych, senatorowie głosują zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Podczas wtorkowego posiedzenia klubu dyscyplina nie była przecież wprowadzona.
Dyscyplina w naszym klubie obowiązuje od pierwszego posiedzenia Senatu, w styczniu 2001 r. Jesteśmy spójnym ciałem politycznym, które wspiera rząd. Senatorowie wiedzieli, jaka jest decyzja rządu w tej sprawie i zagłosowali zgodnie z jego wolą.
Czy, Pana zdaniem, wprowadzenie podatku nie spowoduje odwrotu szczególnie drobnych inwestorów od giełdy-