Wczoraj trwały przesłuchania zatrzymanych. Chodzi najprawdopodobniej o byłego wiceprezesa Andrzeja W., byłego dyrektora biura zarządu Dariusza Z. oraz jednego z byłych akcjonariuszy. Rzecznik ABW w Białymstoku Małgorzata Niebrzydowska w rozmowie z PAP powiedziała, że ich działania, podejmowane w latach 2001-2002, mogły spowodować szkody w majątku firmy w wysokości 11 mln zł. Nie jest jednak wykluczone, że w toku śledztwa ich wartość zostanie powiększona.
Sprawę prowadzi prokuratura w Łomży. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła kilka miesięcy temu ABW. Z naszych informacji wynika, że w dokumencie była mowa o szkodach szacowanych nawet na 70 mln zł. Chodziło o niewłaściwe wykorzystanie środków z emisji akcji. Szeptel latem 2001 r. sprzedał w ofercie publicznej walory za ponad 70 mln zł. Objął je BRE Bank. Część pieniędzy pozyskanych z emisji została wydana w sposób budzący kontrowersje. - Te szkody, o których teraz mówi ABW, to m.in. straty poniesione pod koniec 2001 r. na inwestycjach kapitałowych w upadający już wówczas Apexim oraz zaliczka dla kancelarii prawnej w wysokości 0,5 mln zł. W tych przypadkach możemy mówić o zupełnie nieuzasadnionych biznesowo decyzjach - twierdzi nasz informator.
Postępowanie w sprawie Szeptela prowadzi też od wielu miesięcy warszawska prokuratura. Bada jednak inne wątki. Chodzi np. o zarządzanie firmami zależnymi i kontrowersyjne umowy (np. na doradztwo finansowe). Kilka miesięcy temu, po przejęciu firmy przez nowych akcjonariuszy, m.in. Media Net Interactive, nieprawidłowościami z przeszłości zajął się specjalny zespół powołany przez radę nadzorczą. Na jego czele stanął członek rady gen. Gromosław Czempiński, były szef Urzędu Ochrony Państwa (obecnie ABW).