Nie udało się zebrać minimalnej wartości emisji, czyli 100 milionów złotych. Fundusz chciał sprzedać obligacje o wartości do 200 milionów złotych. Jest to jeden z pierwszych na taką skalę funduszy, który ma inwestować w papiery spółek będących w obrocie niepublicznym. "Nie udało się zebrać 100 milionów złotych. W wielu OFE nie było zgody na poziomie nadzoru. Był natomiast znaczący popyt ze strony zagranicy i kilku krajowych graczy. Chcemy sobie dać czas i przekonać jeszcze kilku inwestorów albo zmienić formułę funduszu"
- powiedział Reuterowi Marcin Sadlej z CA IB Pre IPO Investment. Fundusz skupując akcje PZU liczył na skorzystanie z potencjalnego dyskonta w ich wycenie giełdowej. Jak na razie zapowiedzi przedstawicieli ministerstwa skarbu sugerują, że debiut giełdowy PZU byłby możliwy najwcześniej na przełomie lat 2004-2005. Nie ma jednak konkretnych szczegółów dotyczących tej prywatyzacji. Dużo zależy przede wszystkim od wyniku sporu arbitrażowego, który prowadzą dwaj
najwięksi akcjonariusze PZU - konsorcjum Eureko i Banku Millennium oraz skarb państwa. Pierwszy z nich ma 30 procent udziałów, a drugi 55 procent. Oferta Ventusa, pierwszego takiego celowego funduszu, który zakładał także wykup
akcji PZU, nie spotkała się z szerokim zainteresowaniem rynku. W ubiegłym roku prywatny fundusz Ventus sprzedał znacznie mniej obligacji, niż zamierzał, uzyskując z emisji nieco ponad 20 milionów złotych.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];