Wczoraj brakowało chętnych do kupna taniejących akcji. W efekcie indeks największych spółek znalazł się poniżej 1500 pkt. Ostatnio WIG20 miał podobną wartość pod koniec września. Dalsza zniżka może grozić trwalszym ochłodzeniem nastrojów na parkiecie. W ciągu dwóch dni indeks stracił łącznie 4,5%.

Wtorek był kolejnym fatalnym dniem dla walorów Prokomu, które przeceniono o 4,4%, do 164 zł. Na wartości straciła większość dużych spółek. Kurs KGHM spadł o 3%, do 23 zł, Netii o 3,1%, do 3,78 zł, a po ponad 4% straciły Softbank (28,1 zł) i Budimex (34,6 zł). Względnie stabilnie zachowywały się walory Telekomunikacji Polskiej (spadek o 0,7%, do 13,85 zł). Korzystnie mogły oddziaływać wypowiedzi prezesa Kompanii Węglowej, że akcje TP, którymi dokapitalizowano firmę, nie trafią szybko na rynek, gdyż sprzedaż walorów obejmuje półroczna karencja. Zdecydowanie najlepiej wypadł Pekao, zyskując niemal 1% (110,5 zł).

We wtorek trwała wzmożona spekulacja papierami LTL. Ich cena podskoczyła o 43%. W trakcie sesji walor ten dostarczał inwestorom niemałych emocji. Przejściowo kurs spadał nawet o 19% w stosunku do dziennego maksimum. Blisko 9%, stracił Boryszew - do niedawna jeden z liderów wzrostu.