- Prognozuje się, że przyszły rok będzie dla nas lepszy pod względem otoczenia makroekonomicznego. Zatem będziemy się starali zrobić sporo inwestycji. Dlatego nie jest przesądzone, że przy wyższej cenie miedzi będzie również wyższy zysk netto firmy - powiedział na konferencji w Lubinie Stanisław Speczik, prezes KGHM. Spółka przewiduje duże inwestycje modernizacyjne i w nowe maszyny. Wstępne założenia budżetu na przyszły rok zostaną przekazane radzie nadzorczej na posiedzeniu 24 listopada. Analitycy szacują, że spółka może wydać na inwestycje ponad 600 mln zł.
KGHM liczy, że otrzyma dywidendę z tegorocznego zysku netto Polkomtela (ma 19,6% kapitału). Prezes Speczik nie podał, jak może być duża. Z zysku za 2002 r. Polkomtel przeznaczył na dywidendę ponad 237 mln zł (46%). Zarząd miedziowej spółki wierzy, że do końca tego roku zostanie wybrany doradca przy sprzedaży akcji operatora sieci komórkowej Plus przez polskich akcjonariuszy. Poza KGHM chodzi też o Orlen (ma 19,6%) i PSE (16%). - Chcielibyśmy, aby doradca opracował analizę wszystkich możliwych opcji sprzedaży akcji - powiedział Andrzej Szczepek, wiceprezes KGHM.
Prezes Speczik wierzy, że do końca listopada koncern podpisze umowę z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem na dostawy gazu do elektrowni, które giełdowa spółka chce wybudować na Dolnym Śląsku. Negocjacje trwają już dłuższy czas. KGHM liczy, że budowa bloków gazowo-parowych w istniejących elektrociepłowniach przyniesie co najmniej 100 mln zł rocznie oszczędności na kosztach energii.