Reklama

Jak to się robi w Ameryce

Wszędzie oszukuje się inwestorów, ale są takie miejsca na świecie, gdzie walczy się z tym dość skutecznie i bezpardonowo

Publikacja: 20.11.2003 09:28

Biuro rozpoczyna pracę. Na monitorach komputerów widać gąszcz wykresów i tabel. Pracownicy uważnie się w nie wpatrują. Wymieniają uwagi. Od czasu do czasu dzwonią telefony. Padają krótkie, konkretne polecenia. Nagle wpada kilkunastu policjantów. Są uzbrojeni. Błyskawicznie obezwładniają kilka osób. Słychać trzask zamykających się kajdanek. Po kilku sekundach funkcjonariusze znikają wraz z zatrzymanymi. Podobne sceny rozgrywają się w kilkunastu miejscach jednocześnie. Operacja jest perfekcyjnie zaplanowana. Czy to kolejny odcinek filmu "Z akt FBI"- Nie, choć mógłby tak wyglądać. Bo rzecz dzieje się za oceanem, a w akcji są rzeczywiście agenci służby federalnej. Zatrzymują maklerów walutowych. Brokerzy działali na szkodę drobnych inwestorów. Straty idą w miliony dolarów.

Niemal codziennie (dziś również) informujemy o podobnych zdarzeniach na naszych "zagranicznych" stronach. Śledzimy przebieg ważniejszych finansowych skandali. Płyną stąd dwa wnioski: po pierwsze - to jest oczywiście truizm - wszędzie oszukuje się inwestorów i jest to zjawisko częste, po drugie - są miejsca, gdzie walczy się z tym dość skutecznie i bezpardonowo. W interesie inwestorów, rynków finansowych, gospodarki wreszcie.

12 marca 2002 r. nasza sejmowa Komisja Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji uchwaliła dezyderat w sprawie "zwiększenia skuteczności działań w zakresie wykrywania i ścigania przestępstw na polskim rynku kapitałowym". Parlamentarzyści pewnie już o nim zapomnieli. Amnezja jest ich chorobą zawodową. Dowiodły tego choćby rozbieżności między deklaracjami a głosowaniem w sprawie podatku giełdowego. No i nie lubią warszawskiego parkietu. Z wyjątkiem pewnie tych, którzy, jak były prezydent Warszawy, zarobili na nim krocie, budząc niedowierzanie i zazdrość starych giełdowych wyjadaczy.

Kilka dni temu do Sejmu trafił projekt nowelizacji Prawa o publicznym obrocie. Dostosowuje nasze regulacje do unijnych. Zawiera definicje manipulacji oraz ujawniania i wykorzystywania informacji poufnych. Na emitentów nakłada obowiązek prowadzenia list osób, które mają dostęp do informacji poufnych. Rozszerza katalog insiderów. Na niektórych, m.in. na menedżerów spółek, a także członków ich rodzin, nakłada obowiązek informowania o transakcjach akcjami i instrumentami pochodnymi. I to w zasadzie byłoby na tyle w sprawie przestępstw giełdowych. Oczekiwania inwestorów i innych uczestników rynku były chyba większe, znacznie większe.

Postulaty zawarte w poselskim dezyderacie były podstawą znacznie gruntowniejszych zmian, zaproponowanych przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Nowelizacja, z woli resortu finansów, propozycje te, jeśli chodzi o szereg kluczowych rozwiązań, pomija jednak milczeniem. Przynajmniej na razie. Trzymajmy kciuki, aby to się zmieniło. Posłowie mają szansę, by częściowo się zrehabilitować. Za podatek, oczywiście. Dla dobra rynku powinni z tej szansy skorzystać.

Reklama
Reklama

Czasem inwestorzy dzwonią do nas, prosząc, aby napisać o machlojkach Iksa albo Igreka, dziwnym zachowaniu kursu, czy podejrzanych transakcjach. Kiedy słyszą, że zajęła się tym Komisja lub prokuratura, wybuchają śmiechem: "to znaczy, że efekty będą - jeśli w ogóle będą - za dwa - trzy lata. To nam rzeczywiście dużo pomoże".

Dezyderat nic nie dał. Szykująca się nowelizacja także na razie przełomu nie stanowi. Więc co nam pozostaje- Patrzeć, jak to robią na świecie: czasem bardziej widowiskowo, czasem mniej, ale z reguły skutecznie. I wierzyć, że i u nas kiedyś tak będzie. A wtedy pewnie ktoś nakręci "Z akt KPWiG". Materiału na dobry scenariusz na pewno nie zabraknie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama