Obroty w przypadku Hetmana wyniosły ponad 175 tys. zł. Notowania podskoczyły o 11,8%, do 8,5 zł. Mała płynność to efekt bardzo wysokiej koncentracji kapitału. Prawie 50% walorów ma sam fundusz, który przejmował papiery w wezwaniach, dzieląc w ten sposób między akcjonariuszy pozyskaną ze sprzedaży spółek portfelowych gotówkę. Ponad 41% ma Bank Austria Creditanstalt (BACA), inwestor strategiczny.
Jeszcze tylko jeden NFI zanotował bardzo mocny wzrost kursu - Piast. Notowania zwiększyły się o 9,5%, do 69 groszy. Piast, podobnie jak Hetman, praktycznie zakończył sprzedaż spółek portfelowych. Dzięki temu może być wykorzystany jako wehikuł inwestycyjny, np. do wprowadzania aktywów na giełdę. Ma te same zalety, które zdecydowały o wykorzystaniu w ten sposób Hetmana. Jako pierwszy informował o gotowości realizacji tego typu projektów. Inwestorzy najwyraźniej liczą, że deklaracje staną się wkrótce faktem. Zmiany kursów pozostałych funduszy były niewielkie.
Hetman zawdzięcza wzrost notowań ogłoszeniu planów, zgodnie z którymi przejmie 10 spółek handlowych z grupy Eastbridge, w tym Empik, Galerię Centrum i Smyka. W zamian wyemituje akcje dla Eastbridge. Inwestor będzie kontrolował ponad 90% kapitału NFI. Wartość transakcji sięga 700 mln zł. Biorąc pod uwagę wielkość planowanej emisji, można przyjąć, że cena emisyjna nowych akcji wyniesie około 7 zł.
Zdaniem obserwatorów rynku, celem operacji jest nie tylko upublicznienie aktywów Eastbridge. Rzecz w tym, że NFI korzystają ze zwolnienia podatkowego, jeśli chodzi o zyski ze sprzedaży majątku. W związku z tym, zdaniem analityków, po sfinalizowaniu operacji można się spodziewać szybkiej sprzedaży spółek handlowych. Eastbridge tłumaczy, że o ich upublicznieniu za pośrednictwem NFI zadecydowała chęć zapewnienia im lepszych możliwości, jeśli chodzi o realizację strategii (pozyskiwanie środków, np. na rozbudowę sieci sprzedaży, poprzez publiczne emisje akcji).
Nowi prokurenci