- Niekorzystny dla inwestycji impas wymagał zdecydowanej reakcji. Jesteśmy zdeterminowani zakończyć budowę w możliwie najkrótszym czasie, dlatego podjęliśmy tę niełatwą decyzję - argumentuje Mirosław Szabunia, prezes Business Center 2000. W jego opinii, Mostostal Zabrze nie wywiązuje się z obowiązków generalnego wykonawcy. Od 12 listopada jego przedstawiciele nie pojawiają się na budowie oraz łamią umowę, utrudniając zakończenie prac i proces odbiorów technicznych obiektu.
Zaskoczona spółka
Mostostal jest zaskoczony decyzją o odstąpieniu od umowy. - W ubiegłym tygodniu miało dojść do spotkania, mającego na celu rozwiązanie kwestii spornych. Tym bardziej nieoczekiwane było dla spółki wypowiedzenie umowy - powiedział Paweł Gaworzyński, rzecznik spółki. Zarząd Mostostalu podkreśla, że gotów jest podjąć negocjacje z BC 2000 i jej obecnym właścicielem - Kredyt Bankiem, mające na celu jak najszybsze zakończenie prac budowlanych i oddanie UNI Centrum do użytku.
Zagrożony układ
Problemy związane z finansowaniem budowy biurowca były główną przyczyną kłopotów Mostostalu Zabrze, który obecnie prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami. Od zakończenia budowy UNI Centrum biegły sądowy uzależnił powodzenie układu.