Zwycięstwo byków na poniedziałkowej sesji jest niezaprzeczalne. Choć na początku notowań powiało chłodem, a WIG20 otworzył się słabo, to później był już tylko wzrost bez większych korekt. W ten sposób indeks przemierzył blisko 50 pkt w górę. Kursy aż połowy spółek z WIG20 wzrosły więcej niż 3%. Zwłaszcza na początku sesji indeks do góry ciągnęły Pekao i KGHM.
Za jednym zamachem udało się odrobić straty z czterech ostatnich sesji ubiegłego tygodnia. Przesłanki ku wzrostowi zaistniały przy tym już w piątek, gdy WIG20 odbił się od wsparcia w połowie białej świecy z poprzedniego poniedziałku. Nastroje na rynku zdecydowanie się poprawiły, o czym świadczą także przyzwoite obroty (283 mln zł). Byki na tyle się rozpędziły, że można już mówić chyba o czymś więcej, niż tylko korekcie listopadowego załamania.
Sytuacja jest dość klarowna. WIG20 podąża wzdłuż krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, obecnie przebiegającej przy 1480 pkt. Biorąc pod uwagę ceny zamknięcia, indeks sforsował już szczyt z ubiegłego tygodnia (1511 pkt). WIG20 wrócił przy tym zdecydowanie ponad poziom 1477 pkt, gdzie znajdował się dołek z końca września. Zagrożeń dla zwyżki jest jednak wciąż sporo. Poziom 1536-1552 pkt (luka bessy z 17 listopada) to bez wątpienia strefa oporu. Nie będzie tak łatwo przebić się zwłaszcza przez górną granicę tego przedziału. To właśnie tam nastąpiło w listopadzie wybicie w dół z konsolidacji.
Ciekawe, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy mamy do czynienia z kolejnym już odwróceniem krótkoterminowego trendu, tym razem na wzrostowy. Widać, że kiedy ostatnio większość inwestorów popada w nadmierny optymizm lub panikę, wówczas rynek robi niespodziankę. Jeśli jednak spojrzymy z pewnego dystansu na sytuację WIG20 w ostatnich miesiącach, to zauważyć można, że indeks podąża w spadkowym kanale o szerokości ok. 220 pkt. Jego górna linia przebiega po szczytach z 2 września i z połowy października, zaś dolna - po dołkach z końca września i listopada. Na tej podstawie można się spodziewać zwyżki do blisko 1600 pkt, choć wspomniany wcześniej opór przy 1536-1552 pkt może już wcześniej powstrzymać zapędy kupujących.