Przed ogłoszeniem drugiego wezwania Commerzbank posiadał 50,01% akcji BRE. W pierwszym, z powodu ceny niższej niż na rynku, kupił tylko kilka tysięcy akcji. Analitycy spodziewali się, że także druga operacja zakończy się fiaskiem. Niemcy i tym razem zaproponowali niską cenę, nie uwzględniającą premii za przejęcie pełnej kontroli przez Commerzbank nad polską spółką. Bank zaoferował najniższą z możliwych cen - 88,98 zł. W trakcie wezwania kurs giełdowy oscylował wokół tego poziomu.

- Wyniki wezwania są efektem ostatnich wydarzeń wokół BRE, czyli kiepskich wyników kwartalnych i zapowiedzi nowej emisji akcji. To wszystko spowodowało spadek kursu i zwiększyło zainteresowowanie inwestorów ofertą Commerzbanku - powiedział Reutersowi Dariusz Górski z ING Securities.

Analitycy sądzą, że zwiększenie udziału Commerzbanku i jednoczesne ograniczenie free float może w krótkim terminie doprowadzić do przeceny BRE. - Widać, że inwestorzy oddali papiery, ponieważ uznali, że długoterminowo nie warto ich trzymać. Rynek, z uwagi na zmniejszający się free float, może zareagować nerwowo, choć powinno to mieć charakter przejściowy - powiedział Marcin Materna, analityk w DM Millennium.