Zmianę trendu potwierdziły obroty - w piątek przez rynek przewinęło się ponad 5 mln akcji, najwięcej od 3 września. Zwyżka otwiera drogę do ataku na szczyt z początku września, znajdujący się na poziomie 16,75 zł. Kierunek trendu w dłuższej perspektywie pozostaje sprawą otwartą. Od września 2001 roku walory TP krążą między 10 a 18 zł. Z długoterminowej konsolidacji nie udało się wybić nawet podczas letniej hossy. Teraz będzie szczególnie trudno, bo spółce nie sprzyjają trendy na światowych rynkach. W Stanach Zjednoczonych indeks Nasdaq Composite, skupiający firmy technologiczne (w tym również telekomunikacyjne), stracił przewagę nad wskaźnikiem S&P 500, mierzącym koniunkturę na szerokim rynku. Dość chętnie kupowane są w ostatnim czasie akcje Matavu, narodowego operatora węgierskiego. Jednak odbicie (przynajmniej na razie) ma charakter krótkoterminowy - w ostatnich tygodniach kurs walorów znajdował się w trendzie spadkowym. Z najniższego od stycznia poziomu z trudem podnosi się Cesky Telecom.