Walne zbierze się 23 grudnia. Akcjonariusze Pekpolu uchylą uchwałę o likwidacji spółki. Firma, która nie prowadzi już żadnej działalności (handlowała m.in. materiałami dla zakładów mięsnych), chce wrócić do biznesu. Jakiego? Tego jeszcze dokładnie nie wiadomo. Jej przedmiot działalności ma zostać rozszerzony m.in. o handel metalami, zagospodarowywanie odpadów i zarządzanie holdingami.

Z projektów uchwał wynika, że spółka chce nie tylko podnieść kapitał zakładowy, ale też pozyskać środki ze sprzedaży obligacji. Walne ma udzielić zgody na emisję papierów dłużnych o wartości maksymalnie 250 mln zł z terminem zapadalności nie dłuższym niż 8 lat. Wczoraj przedstawiciele firmy byli nieuchwytni. Nie wiadomo, na co spółka chce przeznaczyć pieniądze.

Pekpol informował wcześniej, że jego kapitał może się zwiększyć z 6,6 mln zł, do 46,6 mln zł. W projektach uchwał nie zapisał jednak górnej granicy, do której może wzrosnąć. Spółka ma zaoferować akcje serii D (nie podła ile) z wyłączeniem prawa poboru. Mają być skierowane do inwestorów kwalifikowanych przed 23 maja przyszłego roku.