Reklama

Technologiczne gadżety

Co prawda "być" nie jest wypadkową pojęcia "mieć", ale trudno owo "mieć" lekceważyć we współczesnym świecie. Tym bardziej, że na płaszczyźnie gospodarczej odbija się to w sposób oczywisty. Chęć posiadania jest siłą napędową rynku.

Publikacja: 17.12.2003 09:34

Ostatnie badania przeprowadzone przez TDK Recording Media Europe pokazują, że gospodarki wielu krajów nie powinny obawiać się najbliższej przyszłości. Serwis MediaRun opublikował niedawno wyniki prac TDK dotyczące wpływu gadżetów i nowych technologii na styl życia. Nie jest źle - powinni zakrzyknąć producenci telefonów komórkowych, odtwarzaczy CD, kamer cyfrowych, laptopów, sprzętu DVD itp. Europejczycy okazują się bowiem wielkim zbiorowiskiem ludzi żądnych posiadania oraz zmieniania tego, co mają, na coś nowszego, bardziej "trendy". Co więcej, gotowi są do tego, by wydawać więcej, niż zarabiają. Wszystko po to, aby nadążyć za modą, dorównać znajomym, a przy okazji świetnie się bawić.

Wyniki badań przeprowadzonych w połowie tego roku w Anglii, Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Polsce pokazują jednoznacznie, że Europejczycy są uzależnieni od gadżetów. Jak podał MediaRun, respondenci TDK Recording Media Europe przyznają, że owe gadżety mają przeogromny wpływ na ich relacje z innymi ludźmi. Co trzeci Europejczyk zadeklarował, że wolałby spędzić wieczór w domu bawiąc się swoim nowym CD, telefonem czy laptopem niż spotkać się ze znajomymi. Jeden na dziesięciu mieszkańców naszego kontynentu przyznał, że mógłby symulować chorobę tylko po to, żeby nie iść do pracy i zostać ze swoją nową "zabawką".

W tym miejscu warto też zaznaczyć (dla producentów i rynku to dość istotne, dla socjologów interesujące, dla filozofów-humanistów zapewne smutne), że gadżetowi maniacy przy zakupie nie kierują się funkcjonalnością urządzenia czy racjonalną potrzebą posiadania. Aż jedna czwarta kupuje pod wpływem impulsu i dla uczucia euforii z posiadania nowej rzeczy lub po to, żeby zaimponować przyjaciołom.

TDK zapytało respondentów, co mogliby poświęcić, by kupić nowy gadżet. Prawie 20% odpowiedziało, że mogłoby zrezygnować z zakupu płyt lub kosmetyków do makijażu, 14% z wieczornych wyjść, a 6% z wyjazdu na wakacje. U części Europejczyków uzależnienie od gadżetów i chęć ich posiadania stale się nasila. Wspomnienie dantejskich scen w sklepach, gdy pojawiło się Playstation 2, może wrócić, ponieważ 2% respondentów przyznało się, że mogliby przestać w kolejce całą noc, by jak najszybciej zdobyć najnowszy model.

Niestety, euforia mija szybko. To właśnie ciemna strona każdego uzależnienia, także od gadżetów spod znaku nowych technologii. Aż 12% respondentów odczuwa już po krótkim czasie rozczarowanie nowym nabytkiem. I co wtedy robi? Leczy stres kupując coś nowego.

Reklama
Reklama

Spośród wszystkich Europejczyków, Brytyjczycy wykazują się największym uzależnieniem od gadżetów. Co trzeci mieszkaniec Wysp kupuje je, płacąc kartą kredytową, a 20% mogłoby pożyczyć pieniądze na ten cel. Pozostali mieszkańcy kontynentu są bardziej wstrzemięźliwi. 80% kupuje wtedy, gdy może sobie na to pozwolić i tylko 7% używa do zakupu gadżetu karty kredytowej. Dla Brytyjczyków niezwykle ważny jest wygląd gadżetu. Prawie połowa gadżetomanów kupuje, kierując się tylko wyglądem! Najmniej podatni na rewolucję gadżetową okazali się Hiszpanie. Dla 98% obywateli tego kraju zdobycie najnowszej "zabawki" nie jest głównym celem. Polacy mieszczą się w połowie stawki. W chęci posiadania bliżej nam jednak do Brytyjczyków niż Hiszpanów.

Uwaga. Tylko 6% Europejczyków ma poczucie winy po zakupie technologicznych zabawek. Przy czym dość szybko znajdują rozgrzeszenie, oczywiście sami przed sobą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama