Szczegółów jednak nie podał. Kulczyk zaznaczył jednak, że zarówno PKN, jak i inne polskie firmy mają jeszcze wiele do zrobienia w procesie budowania zaufania i wzajemnych powiązań w amerykańskich korporacjach.
"Duże amerykańskie koncerny, które będą decydowały o tym, co się będzie działo w gospodarce Iraku, mało znają polską gospodarkę, polskie firmy, zbyt mało jest tych kontaktów" - powiedział jeden z najbogatszych Polaków.
Podczas wojny w Iraku Polska poparła Stany Zjednoczone, a obecnie zarządza jedną z czterech stref stabilizacyjnych. Fakty te, w połączeniu z zakupem amerykańskich samolotów wielozadaniowych F-16, spowodowały wzrost nadziei, że polskie przedsiębiorstwa odegrają dużą rolę w odbudowie irackiego przemysłu paliwowego. Na razie jednak żadna z polskich spółek nie zdobyła znaczącego kontraktu w Iraku.
((Autor: Nathaniel Espino; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))