Reklama

Pietrzak: NBP mógłby pożyczyć rządowi 4-5 mld USD z rezerw na spłatę długu zagr.

Warszawa, 22.12.2003 (ISB) -- Obecna wartość rezerw walutowych Polski jest odpowiednia i nie powinna być znacznie obniżona. Jednak bank centralny może rozważyć pożyczkę dla rządu na spłatę długu zagranicznego, której kwota mogłaby wynieść maksymalnie 5 mld USD, uważa Edmund Pietrzak, doradca ekonomiczny prezydenta.

Publikacja: 22.12.2003 12:26

"Rezerwy walutowe Polski nie są za duże. Te rezerwy trzeba traktować jako strategiczne rezerwy walutowe państwa. One nie mogą być używane w sposób, o jakim mówią niektórzy politycy. Powinny pełnić rolę odstraszającą, jeśli chodzi np. o ewentualność kryzysu walutowego" - powiedział Pietrzak w wywiadzie dla agencji ISB.

Pietrzak jest przekonany, iż rezerwa rewaluacyjna budząca ostatnio, głównie wśród polityków, wiele kontrowersji, może być rozwiązywana tylko wskutek sprzedaży walut lub innych aktywów banku centralnego. Inny sposób jej uwolnienia byłby kreacją wirtualnego pieniądza.

Doradca ekonomiczny nie wyklucza jednak, że bank centralny mógłby rządowi pożyczyć część swoich rezerw walutowych.

"Bank centralny mógłby maksymalnie pożyczyć rządowi 4-5 mld USD, aby nie zagroziło to poziomowi rezerw. Przykładowo - na powtórzenie operacji z 2001 roku, kiedy tak się stało na poczet wcześniejszej spłaty długu brazylijskiego" - powiedział Pietrzak.

Obecnie poziom rezerw walutowych wynosi około 34 mld USD, natomiast związana z nią rezerwa rewaluacyjna to około 36 mld zł.

Reklama
Reklama

Wraz ze spadkiem poziomu rezerw walutowych uwolniona zostałaby część rezerwy rewaluacyjnej, która jest księgowym zapisem obrazującym niezrealizowany zysk na różnicach kursowych.

Poprzedni minister finansów Grzegorz Kołodko wpisał, wbrew stanowisku Narodowego Banku Polskiego (NBP), 9 mld zł z uwolnienia rezerw rewaluacyjnej do projektu budżetu na 2004 rok. Obecny szef tego resortu wycofał się z tego pomysłu. Jednak wiele posłów wciąż domaga się rozwiązania rezerwy rewaluacyjnej, m.in. na pokrycie wydatków budżetowych.

Edmund Pietrzak jest uważany za prezydenckiego kandydata do Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk

(ISB)

ks/pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama