Zgodnie z komunikatem telekomunikacyjnej spółki, 23 grudnia na rachunku CDM Pekao znajdowało się 580 tys. walorów Szeptela, reprezentujących prawie 4,4% kapitału i głosów na WZA. Wcześniejsze dane mówiły o około 9,9%, ale CDM mógł sprzedawać akcje, nie informując o tym, dopóki nie zmniejszył zaangażowania do poniżej 5% głosów.
Jednocześnie jednak dom maklerski poinformował, że 19 grudnia pozbył się reszty akcji (transakcje zostały rozliczone 24 grudnia). To tłumaczy bardzo wysoki wolumen (w sumie ponad 600 tys. papierów) na sesji z tego dnia. Na jej zamknięcie kurs wyniósł 2,64 zł, wczoraj - 2,73 zł.
Centralny Dom Maklerski Pekao był ostatnim dużym akcjonariuszem związanym z szepietowską spółką już w poprzednich latach. W przeciwieństwie do banków nie wyprzedawał jej papierów podczas drastycznej przeceny na początku tego roku. Wówczas kurs firmy spadł poniżej 1 zł (jeszcze na początku 2002 r. sięgał ponad 30 zł). Przez kilka tygodni Szeptel należał do grupy spółek groszowych. Dom maklerski trzymał walory mimo grożącej przedsiębiorstwu upadłości, o którą zabiegało Pekao. Ta strategia okazała się opłacalna.
Kto przejął walory od CDM, nie wiadomo. Być może wyjaśni się to w najbliższym czasie. Zaangażowanie systematycznie zwiększa w spółce Towarzystwo Inwestycyjne Dedal, kierowane przez przewodniczącego rady nadzorczej Szeptela Andrzeja Piechockiego. Razem mają już ponad 9% kapitału. Podobnym pakietem dysponuje bliżej nieznany fundusz Caterham Financial Management. Ponad 5% akcji ma również Media Net Interactive, która może skokowo zwiększyć zaangażowanie na skutek zamiany części wierzytelności na papiery Szeptela (4 mln nowych walorów, czyli 23% podwyższonego kapitału, oferowanych po 2,5 zł).