27 grudnia br. upłynął drugi termin prawa poboru akcji Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (niegdyś Daewoo TU). - Żaden z akcjonariuszy nie złożył zapisu - poinformowała nas wczoraj Malwina Kiepiel, kierownik zespołu marketingu PTU. To niespodzianka, bo jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne złoży zapis na akcje o wartości 10 mln zł.
Tylko z partnerem
Z powodu przerwy świątecznej nie udało się nam uzyskać oficjalnego stanowiska zarządu PTR w sprawie "rezygnacji z prawa poboru". Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika, że PTR, choć nie złożył zapisu na akcje, jednak nie zrezygnował z dalszych inwestycji w Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń. Nie chce jednak robić tego samodzielnie. W związku z tym, że pozostali znaczący akcjonariusze, czyli grupa Ciech (Inowrocławskie Zakłady Chemiczne Soda Mątwy oraz Janikowskie Zakłady Sodowe Janikosoda posiadające po 22,71% akcji), Matrix.pl (24,52%) oraz Investa (4,33%) nie palą się do obejmowania nowych akcji, zarząd PTR postanowił znaleźć innych partnerów. Doszło ponoć nawet do wstępnej prezentacji przed grupą inwestorów w Londynie.
Za mało na minimum
Planowana emisja PTU ma widełkową wielkość od 3 mln do 31,25 mln akcji. Cena nominalna wynosi 2 zł za akcję, a emisyjna - 2,1 zł (pozwoli to pokryć koszty emisji). Zdecydowano, że papiery mają być opłacone wyłącznie gotówką, a nie - jak w przypadku poprzednich emisji - aportem.