Agora określiła trzeci kwartał 2003 r. rynku reklamowego jako słaby, zapowiadając jednocześnie, że w czwartym możliwe jest ożywienie. Czy tak faktycznie się stało? Czy nadal aktualny jest szacunek firmy, według którego wydatki na reklamę spadną w 2003 r. o 1%, a w dziennikach o ponad 10%? Jak na tym tle wypada "Gazeta Wyborcza"?
Coraz silniejsze oznaki ożywienia gospodarczego wskazują, że nasze szacunki dotyczące całkowitych wydatków na reklamę w 2003 r. powinny być aktualne. Jeżeli chodzi o wyniki samej spółki, to niestety, nie opublikowaliśmy jeszcze danych finansowych za ten okres i nie publikujemy prognoz. Nie mogę zatem odnosić się do przyszłych wyników.
Czy w 2004 r. rynek mediów odczuje poprawę koniunktury na rynku reklamy? Jeśli tak, czym będzie spowodowana?
Widać coraz mocniejsze oznaki ożywienia gospodarczego, a wzrost PKB w 2003 roku - według niemal wszystkich specjalistów - powinien sięgnąć 3,5%. Niewątpliwie poprawa koniunktury wpłynie pozytywnie na rynek reklamy w 2004 r. i powinniśmy mieć kilkuprocentowy wzrost wydatków. Oczywiście pamiętajmy, że poprawa koniunktury reklamowej zależy też od tego, czy wzrost gospodarczy będzie napędzany wyłącznie eksportem czy też ruszy konsumpcja krajowa i inwestycje.
Kiedy - według spółki - rynek reklamy osiągnie poziom sprzed recesji, a kiedy "Gazeta Wyborcza"?