Reklama

Światowy rynek leków

Według obliczeń IMS Health, światowy rynek leków (w cenach producentów) był wart w ubiegłym roku 423,5 mld euro. Połowa z tego przypadała na Amerykę Północną (Stany Zjednoczone i Kanadę). Wiceliderzy, producenci europejscy mieli jedną czwartą udziału w globalnym rynku farmaceutycznym. W Europie najwięksi producenci to: Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy. Państwa te są również tradycyjnymi eksporterami wyrobów gotowych.

Publikacja: 31.12.2003 09:22

Per saldo, czyli kompensując eksport i import leków (w tym weterynaryjnych) ustępują jednak Szwajcarii i Irlandii, które odnotowały w 2002 roku pokaźne nadwyżki odpowiednio w wysokości: 9,3 mld euro i 7,2 mld euro.

Głównym kanałem dystrybucyjnym leków na Starym Kontynencie są apteki, przez które "przechodzi" cztery piąte sprzedaży. Silniejszą pozycją w porównaniu z rynkiem polskim cieszą się szpitale. Jedna piąta leków jest sprzedawana za ich pośrednictwem (dwukrotnie więcej niż w naszym kraju). W dużej mierze pozycja ta jest następstwem lepszych zdolności płatniczych placówek służby zdrowia.

Wydatki na badania i rozwój

Przemysł farmaceutyczny należy do tych branż, w których z jednej strony wydaje się duże nakłady na badania nad nowymi produktami, z drugiej zaś ponosi się największe ryzyko związane z niepewnym wynikiem tych badań. Dotyczy to przede wszystkim producentów leków patentowych.

Analitycy McKinseya obliczyli, że średni koszt wprowadzenia nowego leku innowacyjnego (wliczając w to koszty badań) wynosi 765 mln euro - trzykrotnie więcej niż 3 lata temu. Od rozpoczęcia badań do wprowadzenia leku do sprzedaży upływa średnio 12-13 lat. Jedna na 5-10 tys. nowych cząsteczek przechodzi fazę badań i trafia jako składnik leku do sprzedaży. 70% leków wprowadzanych do sprzedaży nie jest w stanie wygenerować zysków pokrywających wydatki na badania i rozwój. Z danych CMR International wynika z kolei, że w ostatnich trzech latach zdecydowanie spadła liczba wynalezionych nowych cząsteczek. W 2002 roku odkryto 28 cząsteczek, przeszło 30% mniej niż w 1999 roku. Największy spadek widoczny jest w Europie, która jeszcze w 1997 roku była niekwestionowanym liderem na świecie. W ubiegłym roku odkryto jedynie jedną piątą cząsteczek, które wynaleziono w rekordowym 1997 roku.

Reklama
Reklama

Sytuacja producentów leków innowacyjnych jest coraz trudniejsza, gdyż od wielu lat nakłady na badania i rozwój (R&D) systematycznie rosną. Intensyfikacja wydatków na R&D nie przekłada się jednak na odkrycia nowych cząsteczek. Według szacunków European Federation of Pharmaceutical Industries and Associations (EFPIA), w latach 1990-2002 wydatki na badania i rozwój zwiększyły się pięciokrotnie w Stanach Zjednoczonych i dwuipółkrotnie w Europie. Zjawisko spadku wynalazczości połączone ze wzrostem wydatków na R&D powoduje, że spółki produkujące leki patentowe decydują się na wzajemną współpracę. Z badań firmy analitycznej Windhover (za okres lipiec 2002 - czerwiec 2003) wynika, że najczęściej kooperują one we wczesnych etapach: odkrywania cząsteczek i przedklinicznego, które poprzedzają trzy fazy testów leku na ludziach oraz wprowadzenie leku do sprzedaży.

Z raportu firmy analitycznej Datamonitor "The Generics Industry in 2005" wynika, że za rok wygasną patenty na leki, których sprzedaż w 1999 roku wyniosła 100 mld USD. Tym samym producenci generyczni wejdą na lukratywne rynki ze swoimi tańszymi kopiami.

Batalia firm patentowych z generycznymi trwa już od dłuższego czasu. Pacjenci chętnie sięgają po odtwórcze preparaty, które są tańsze i równie skuteczne. Według obliczeń IMS Health przeprowadzonych przy uwzględnieniu realiów rynku amerykańskiego, średnia cena preparatu generycznego stanowiła niespełna 30% jej odpowiednika patentowego. Rosnące wydatki na ochronę zdrowia, do których przyczynia się powolne starzenie społeczeństw z państw uprzemysłowionych, w dużej mierze są finansowane ze środków publicznych (budżetowych). To z kolei jest przedmiotem bacznej uwagi instytucji finansujących wydatki z pieniędzy podatników, którzy preferują leki generyczne, chyba że na daną chorobę jest wyłącznie dostępny lek patentowy.Fuzje i przejęcia na świecie

Światowy rynek fuzji i przejęć (M&A) w sektorze farmaceutycznym wciąż nie może się otrząsnąć po bessie na rynkach akcji rozpoczętej wiosną 2000 roku. Według obliczeń ekspertów PricewaterhouseCoopers w 2002 roku zostały zawarte 374 transakcje o wartości 71 mld USD (dla porównania w rekordowym 1999 roku operacje M&A miały wartość 133 mld USD). Głównym powodem spadku aktywności jest obniżka wycen rynkowych akcji, które najczęściej są emitowane i wydawane akcjonariuszom firm przejmowanych. Pierwsze emisje publiczne wyniosły w 2002 roku 4,9 mld USD (największa warta 300 mln USD to emisja wydzielonej ze znanego w Polsce koncernu ICN Pharmaceuticals firmy Ribapharm).

Hitem 2002 r. roku było przejęcie w Stanach Zjednoczonych - Pfizer wchłonął Pharmacię, a wartość transakcji szacowano na 60 mld USD (stanowiło to 85% ogółu operacji M&A). Była to pierwsza megatransakcja od czasów, kiedy w 2000 roku GlaxoWellcome połączył się z SmithKlineBeecham (76 mld USD) i trzecia w historii (uwzględniając największą fuzję między firmami Pfizer i Warner Lambert o wartości 87 mld USD).

Wydajność wciąż jeszcze mało europejska

Reklama
Reklama

Po dziewięciu miesiącach 2003 r. przychody z całokształtu działalności producentów wyrobów farmaceutycznych (PKD 24.4) wyniosły 5,6 mld i były wyższe niż w analogicznym okresie 2002 roku o 7,8%. Niepokojącym trendem, który zaznaczył się w ostatnim roku, jest wyraźny spadek rentowności. Koszty rosną szybciej niż przychody. W okresie styczeń--wrzesień 2003 r. zwiększyły się one o 9,1%.

Efektywna stopa podatkowa spadła jednak w 2002 r. i producenci środków farmaceutycznych i preparatów odnotowali nieco wyższy zysk netto (482 mln zł). Dynamika wzrostu zysku netto była niższa niż wzrostu przychodów. Z tego powodu rentowność przychodów netto zmniejszyła się o 0,2 pkt proc. i wyniosła 8,6%. Zatrudnienie w sektorze producentów wyrobów farmaceutycznych nieznacznie spadło. Per saldo na koniec września br. pracowało w nim zaledwie 18 osób mniej.

Symboliczny spadek zatrudnienia przy niespełna 8-proc. dynamice wzrostu przychodów przełożył się na wzrost efektywności. Na przeciętnego pracownika przypadało 242,4 tys. zł (rok wcześniej 224,6 tys. zł). Mimo tegorocznej 8-proc. poprawy wydajności wciąż odstajemy wyraźnie od firm z Europy Zachodniej. Według danych EFPIA, w 2002 roku statystyczny pracownik zapewnił swojej spółce prawie 760 tys. zł przychodów.

W 2004 roku należy spodziewać się poprawy sytuacji producentów wyrobów farmaceutycznych. Z jednej strony, da o sobie znać obniżka podatku dochodowego od firm. Z drugiej zaś, należy się spodziewać dalszego powiększania przychodów. Z sondażu PARKIETU wynika, że średni wzrost sprzedaży leków w nadchodzącym roku wyniesie 6,7-7% (średnia arytmetyczna szacunków producentów i importerów).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama