Austriacka grupa ubezpieczeniowa Uniqa Versicherung AG ma w Polsce cztery towarzystwa ubezpieczeniowe: majątkowe Uniqa Towarzystwo Ubezpieczeń i Korporację Ubezpieczeniową Filar oraz życiowe Uniqa Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie i KU Filar-Życie. Rynek od kilku miesięcy spekulował, że inwestor będzie dążył do ich połączenia. Przedstawiciele Uniqa zaprzeczają. - Pozostawimy na polskim rynku obie marki. KU Filar jest zbyt dobrze rozpoznawalny, aby z niego zrezygnować. Z pewnością w ciągu najbliższych trzech lat nic się tu nie zmieni - stwierdził Andreas Brandstetter, członek zarządu Uniqa Versicherungen AG.
Ambitne plany inwestora
Zakup przez Uniqa od niemieckiego R+V Versicherung AG spółek z grupy ubezpieczeniowej Filar świadczy o dużym zainteresowaniu austriackiego inwestora naszym rynkiem. Potwierdza to Andreas Brandstetter. - W ciągu najbliższych trzech lat zamierzamy się stać jednym z głównych ubezpieczeniowych graczy na polskim rynku, z przynajmniej 5-proc. udziałem - powiedział.
Z danych Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że w I półroczu łączny udział spółek majątkowych grupy w przypisie składki brutto działu II (ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe) wynosił 3,92%, natomiast spółek życiowych był dużo mniejszy i wynosił 0,09%. O ile więc w segmencie majątkowym Uniqa bliska jest zakładanych celów, to ich osiągnięcie w życiówce tylko przez wzrost organiczny może być trudne. Wygląda na to, że inwestor zdaje sobie z tego sprawę. - Uważamy, że w najbliższych latach kolejne zachodnie towarzystwa będą wycofywać się z Europy Środkowej i Wschodniej. Jest to dla nas bardzo obiecujące, bo zamierzamy rozwijać się także przez przejęcia innych firm - wyjaśnił Andreas Brandstetter.
Wsparcie z EBOiR-u