Związek Przemysłowy Donbasu (ZPD), należący do największych firm na Ukrainie, stara się o przejęcie huty z Częstochowy. Swoje szanse ocenia wysoko. Inwestor może być wybrany w styczniu.
Inwestycje w Polsce
- Rok 2003 był dla nas udany i wierzę, że ten będzie również dobry. Wygraliśmy kilka przetargów na przejęcia firm, w tym m.in. na Węgrzech. Jesteśmy dobrym partnerem dla polskiej huty. Wiemy, jak poprawić jej efektywność, zwiększyć moce produkcyjne i sprzedaż - powiedział Sergiy Taruta, prezes ZPD i od poniedziałku przewodniczący rady nadzorczej Pekpolu. Dodał, że PZD ma biura handlowe w 36 krajach na całym świecie i linie kredytowe w zachodnich bankach. Jest w stanie zapewnić m.in. tańsze źródła energii, surowiec do produkcji i rynki zbytu polskiemu przedsiębiorstwu. S. Taruta przypomniał, że Hutę Częstochowa projektowali ukraińscy specjaliści i pracuje w dużej części na ukraińskich maszynach i urządzeniach.
Ramieniem inwestycyjnym ZPD w Polsce ma być Pekpol, który zmienił nazwę na Arksteel i przedmiot działalności m.in. na produkcję i handel wyrobami metalowymi. Walne giełdowej spółki przegłosowało już uchwały o emisji do 270 mln akcji serii D (obecnie kapitał dzieli się na 6,6 mln sztuk), które trafią do ZPD lub podmiotów z nim powiązanych. Firma może też przeprowadzić dodatkowo emisję w transzy otwartej do 100 mln akcji serii E i obligacji o wartości nominalnej do 400 mln zł. S. Taruta podkreślił, że planowane wejście kapitałowe ZPD do Pekpolu nie jest ściśle powiązane z ubieganiem się o przejęcie huty z Częstochowy. - Możemy zrealizować kilka projektów, ale na razie nie będziemy ich ujawniać - dodał.
Zmiany w Pekpolu