Reklama

Donbas dużo obiecuje

Przedstawiciele Związku Przemysłowego Donbasu wierzą, że korporacja wygra w przetargu na zakup Huty Częstochowa. Zapewniają, że jeżeli do tego nie dojdzie, to i tak będą inwestować w Polsce, m.in. obejmując nowe emisje akcji Pekpolu. Wczoraj kurs giełdowej spółki, której prezesem został były ukraiński dyplomata, wzrósł o 160%.

Publikacja: 07.01.2004 08:21

Związek Przemysłowy Donbasu (ZPD), należący do największych firm na Ukrainie, stara się o przejęcie huty z Częstochowy. Swoje szanse ocenia wysoko. Inwestor może być wybrany w styczniu.

Inwestycje w Polsce

- Rok 2003 był dla nas udany i wierzę, że ten będzie również dobry. Wygraliśmy kilka przetargów na przejęcia firm, w tym m.in. na Węgrzech. Jesteśmy dobrym partnerem dla polskiej huty. Wiemy, jak poprawić jej efektywność, zwiększyć moce produkcyjne i sprzedaż - powiedział Sergiy Taruta, prezes ZPD i od poniedziałku przewodniczący rady nadzorczej Pekpolu. Dodał, że PZD ma biura handlowe w 36 krajach na całym świecie i linie kredytowe w zachodnich bankach. Jest w stanie zapewnić m.in. tańsze źródła energii, surowiec do produkcji i rynki zbytu polskiemu przedsiębiorstwu. S. Taruta przypomniał, że Hutę Częstochowa projektowali ukraińscy specjaliści i pracuje w dużej części na ukraińskich maszynach i urządzeniach.

Ramieniem inwestycyjnym ZPD w Polsce ma być Pekpol, który zmienił nazwę na Arksteel i przedmiot działalności m.in. na produkcję i handel wyrobami metalowymi. Walne giełdowej spółki przegłosowało już uchwały o emisji do 270 mln akcji serii D (obecnie kapitał dzieli się na 6,6 mln sztuk), które trafią do ZPD lub podmiotów z nim powiązanych. Firma może też przeprowadzić dodatkowo emisję w transzy otwartej do 100 mln akcji serii E i obligacji o wartości nominalnej do 400 mln zł. S. Taruta podkreślił, że planowane wejście kapitałowe ZPD do Pekpolu nie jest ściśle powiązane z ubieganiem się o przejęcie huty z Częstochowy. - Możemy zrealizować kilka projektów, ale na razie nie będziemy ich ujawniać - dodał.

Zmiany w Pekpolu

Reklama
Reklama

i wzrost kursu

Zgodnie z naszymi informacjami, w poniedziałek wieczorem doszło do wyboru nowego kierownictwa Pekpolu. Prezesem spółki został Konstantyn Lytwynov, od 1999 r. do 2003 r. wiceradca handlowy Ambasady Ukrainy w Polsce. Do zarządu wszedł również Wiesław Oleś, prawnik, właściciel krakowskiej kancelarii Oleś & Rodzynkiewicz, oraz Tomasz Zganiacz, będący w ostatnich miesiącach likwidatorem Pekpolu, a wcześniej wiceprezesem.

Wczoraj, po tym jak giełda zniosła ograniczenie wahań kursu (obowiązuje do piątku), Pekpol wystrzelił w górę. Cena akcji wzrosła prawie o 160%, do 14 zł (w porównaniu z poniedziałkowym kursem nietransakcyjnym) przy obrotach przekraczających 0,5 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama