"Uważam, że nie można robić na dużej szybkości ostrych zakrętów. Jeżeli będzie jakaś zmiana polityki RPP, a raczej chyba tak, to Rada musi postępować w tym procesie bardzo elastycznie z uwzględnieniem pewnych tendencji i procesów zachodzących na rynku i w gospodarce" - powiedział Nieckarz w Sejmie dziennikarzom.
Nieckarz jest postrzegany przez analityków rynkowych za jednego ze zwolenników mocnego luzowania polityki pieniężnej.
"Widzę, że w jakimś momencie nasze realne stopy procentowe muszą być zbliżone do tych ze strefy euro, bo dlaczego mamy mieć gorsze warunki konkurowania" - powiedział także Nieckarz.
Jego zdaniem obecny poziom stóp procentowych nie ma podstaw we wskaźnikach makroekonomicznych. Nowy członek RPP zastrzegł jednak, że bank centralny może dysponować analizami potwierdzającymi zasadność obecnego poziomu stóp.
Aktualnie podstawowa stopa procentowa wynosi od czerwca 5,25% przy inflacji, która na koniec roku sięgnęła zdaniem analityków 1,7-1,8%.