- Nie doszło do podjęcia uchwały o dalszym istnieniu, ponieważ brakowało części dokumentów - powiedział Dariusz Czyż, radca prawny Howella. Chodzi o materiały dotyczące sporu firmy z izbą skarbową. Spółka odwołała się od niekorzystnej dla siebie decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnijmy, że dotyczy to rozliczeń podatku VAT za lata 1997-1999 w związku z funkcjonowaniem Howella jako zakładu pracy chronionej. Z odsetkami chodzi o ponad 25 mln zł. Prezes Howella Waldemar Parkitny mówił, że jeśli ten spór zostanie rozpatrzony na korzyść spółki, to akcjonariusze będą walczyć o układ i przetrwanie. - Widać w NSA pewne zmiany w sposobie orzecznictwa, więc mamy nadzieję, że ta sprawa zakończy się dla nas korzystnie - powiedział D. Czyż. Dodał, że najpierw zostanie rozpatrzona sprawa podatków za 1997 r., a wyrok powinien być znany w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Następne zgromadzenie akcjonariuszy po spełnieniu wszystkich wymogów formalnych może odbyć się najwcześniej na przełomie lutego i marca - wynika z naszych informacji. Inwestorzy liczą, że firmie uda się przetrwać. Pokazali to na wczorajszej sesji, chętnie kupując papiery Howella. Kurs akcji wzrósł o 18,5%, do 0,64 zł, przy obrotach sięgających blisko 1 mln zł.