Choć rok 2003 przyniósł poprawę wyników Budimeksu i zakończył okres pokaźnych strat, to jednak nie był przełomowy. Wiele mówią dwie liczby odnoszące się do wyników za III kwartał ub.r. Przychody ze sprzedaży zmniejszyły się o 3,6% i wyniosły blisko 2,36 mld zł, czyli mniej więcej tyle samo co pod koniec 2000 r. Natomiast zysk netto zwiększył się prawie 6-krotnie, osiągając rekordową wartość prawie 40,4 mln zł. Przyczyniły się do tego jednorazowe dochody ze zbycia nieruchomości. Taka sytuacja odzwierciedla wciąż trudne warunki działania w branży budowlanej. Jej rezultatem jest obniżka marży brutto na sprzedaży. W III kwartale była ona najniższa w całym 2003 r. (8,7%) i mniejsza od trzyletniej średniej, wynoszącej 9,7%. Natomiast spółka dobrze kontroluje koszty sprzedaży. Co prawda od początku 2003 r. zwiększają się one systematycznie w tempie ok. 10% na kwartał, ale w odniesieniu do przychodów stanowią tylko 0,7-0,8%, znacznie mniej niż w 2001 i 2002 r. Podobnie jest z kosztami ogólnego zarządu, które udało się zbić do poziomu ok. 5% przychodów. W sumie jednak zysk ze sprzedaży spadł w III kwartale o ponad 1/3, do poniżej 50 mln zł i był najniższy od końca 2002 r. Bez wątpienia trudno znaleźć w tym uzasadnienie dla 28-proc. zwyżki notowań w III kwartale i 20-proc. w całym 2003 r.
Zysk czy strata
Zysk ze sprzedaży nieruchomości został zaksięgowany jako pozostałe przychody operacyjne. To wpłynęło na skokowe zwiększenie zysku operacyjnego. Warto jednak zauważyć, że pomimo ponad 88 mln zł jednorazowego dochodu różnica między pozostałymi przychodami i kosztami operacyjnymi poprawiła się o nieco ponad 60 mln zł. Większe koszty były głównie wynikiem odpisów na aktualizację wartości aktywów niefinansowych. Celem zapewne było obniżenie bazy podatkowej tak, by w jakimś stopniu zyski ze sprzedaży nieruchomości objął niższy podatek od przedsiębiorstw, wprowadzony z początkiem tego roku.
Gdyby spróbować wyłączyć wpływ jednorazowych transakcji na zysk na poziomie operacyjnym, obniżyłby się on w III kwartale do ok. 20 mln zł, wobec prawie 50 mln zł w II kwartale. Regres byłby więc wyraźny. Taką wartość otrzymujemy zakładając, że różnica między pozostałymi przychodami i kosztami operacyjnymi wyniosła minus 30 mln zł, czyli tyle, ile w II kwartale i tyle, ile wynosi 3-letnia średnia.
W sferze działalności finansowej nie widać zmian. Saldo zamknęło się w III kwartale stratą podobną jak trzy miesiące wcześniej - ponad 27,5 mln zł. W efekcie okazuje się, że zaksięgowanie zysków ze sprzedaży nieruchomości uchroniło Budimex przed zanotowaniem straty brutto w wysokości niecałych 10 mln zł.