"Wymiana not rozstrzyga, że oba rządy będą wspierały tę inwestycję, wskazując narodowych operatorów PERN i Ukrtransnaftę jako firmy, które mają zająć się jej przygotowaniem" - powiedział Pol, dodając, że umowa wchodzi w życie w ciągu 30 dni od wymiany not.
Według wicepremiera zainteresowane tą inwestycją powinny być także firmy dysponujące prawem do wydobycia ropy kaspijskiej - firmy amerykańskie, a także firmy z Kazachstanu, Azerbejdżanu, Gruzji oraz odbiorcy ropy, czyli oprócz Polski, Słowacji i Niemiec również przedsiębiorstwa z innych państw Europy.
"Projekt ma ogromne znaczenie dla Ukrainy. Jest to pierwszy krok strategiczny na drodze do współpracy z Unia Europejską" - powiedział Klujew, dodając, że Ukraina liczy na poparcie Unii Europejskiej przy projektowaniu oraz pozyskiwaniu kapitału.
Faouzi Bensarsa z Dyrektoriatu Komisji Europejskiej ds. Energetyki i Transportu, obecny przy wymianie not powiedział, że projekt rozbudowy inicjuje integrację ekonomiczno-logistyczną, plasując Ukrainę jako kraj strategiczny dla dostaw surowców do Unii Europejskiej. Bensarsa dodał także, że KE popiera projekt drugiej nitki gazociągu jamalskiego.
Zanim zostanie wybudowany odcinek Brody-Płock, Polska chciałaby transportować ropę kaspijską koleją. Podczas konferencji nie padła jednak odpowiedź na pytanie, kiedy ropociąg Odessa-Brody rozpocznie przesyłanie ropy do Brodów.