Notowania na międzynarodowym rynku naftowym podniosły się w piątek pod wpływem obaw, że fala mrozów w północnowschodniej części USA zmniejszy jeszcze bardziej i tak najniższe od 28 lat zapasy ropy. Tymczasem o szczupłości rezerw paliw płynnych w 30 krajach OECD wypowiedziała się Międzynarodowa Agencja Energetyczna. W opublikowanym właśnie raporcie stwierdzono, że w listopadzie ub.r. zapasy ropy i jej przetworów malały o 860 tys. baryłek dziennie. Tymczasem według przedstawionej tam prognozy, w bieżącym roku zużycie paliw płynnych będzie rosło o 1,22 mln baryłek dziennie.

Do wzrostu notowań przyczyniła się też wypowiedź przewodniczącego OPEC Purnomo Yusgiantoro. Stwierdził on, że podczas najbliższej konferencji ministerialnej, która odbędzie się w lutym, organizacja ta może utrzymać wydobycie ropy na obecnym poziomie, a nawet je zmniejszyć. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w marcu płacono po południu 29,95 USD wobec 29,34 USD w końcu sesji czwartkowej.

Notowania złota odrabiały straty po największym od pięciu miesięcy tygodniowym spadku, który spowodowało wzmocnienie dolara wobec euro. Na nowojorskim rynku Comex kruszec ten z dostawą w lutym kosztował w piątek 410,40 USD za uncję, tj. o 1,70 USD więcej niż w czwartek. Pomimo pierwszej w minionym tygodniu zwyżki cena złota była wciąż o 3,8% niższa niż siedem dni wcześniej.

Rosły również notowania miedzi, do czego przyczyniło się odrzucenie propozycji płacowych przez pracowników kanadyjskiej kopalni Highland Valley. Konflikt między jej właścicielem - firmą Teck Cominco - a związkami zawodowymi grozi strajkiem i przerwaniem wydobycia. Wprawdzie z kanadyjskiej kopalni pochodzi tylko 1% światowej produkcji miedzi, ale wobec niewystarczającej podaży tego surowca, każdy ubytek powoduje nerwowość na rynku. Według raportu International Copper Study Group, popyt na miedź przekroczy w bieżącym roku jej dostawy o 386 tys. ton.

Niepokój związany z tym niedoborem nasiliły najnowsze dane statystyczne, które wykazały w grudniu dalszy wzrost produkcji przemysłowej w USA. Na Londyńskiej Giełdzie Metali miedź w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała w piątek po południu 2374 USD za tonę wobec 2359 USD dzień wcześniej. W najbliższych dniach oczekuje mniejszych zakupów ze strony inwestorów chińskich w związku z obchodami w przyszłym tygodniu nowego roku księżycowego. Giełda terminowa w Szanghaju ma być nieczynna przez dziesięć dni.