Środa to kolejny dzień niezdecydowania na giełdzie. Inwestorzy wciąż wstrzymują się z zakupami, mimo że na wysokim poziomie utrzymują się indeksy giełd amerykańskich. Po nieznacznym wzroście we wtorek, wczoraj na GPW przyszło osłabienie. WIG20 spadł o 0,7% i wyniósł 1659 pkt. Tym samym indeks praktycznie nie zmienił się w porównaniu z zakończeniem ubiegłego tygodnia. Dzienne wahania kursów nie mają zatem znaczenia dla tendencji w średnim okresie. Obroty akcjami WIG20 wyniosły w środę 184,1 mln zł.
Spadły kursy Telekomunikacji Polskiej (-1,2%) i KGHM (-1%). Spośród walorów z WIG20 najmocniej (o 3%) przeceniono akcje BZ WBK, Kęt i Świecia. Analitycy BRE Banku zalecili inwestorom "redukcję" papierów tej ostatniej spółki. Nie zmieniły się natomiast notowania Pekao i PKN Orlen. Podczas gdy indeks blue chips stoi w miejscu, na rynku średnich spółek nieustannie trwa hossa. Wskaźnik MIDWIG wzrósł o 0,4%, dzięki czemu pokonał 1400 pkt i ustanowił rekord. Indeks ten rośnie bez większych korekt od początku grudnia ub.r. W środę zwyżkowały kursy m.in. Boryszewa (+5,6%), Rafako (+3,6%) i Elektrobudowy (+3,2%). Zyskał Ster-Projekt (+4,8%), zapowiadający umocnienie swojej pozycji na rynku dzięki fuzji z Emaksem. Trwa też hossa na akcjach BACA (+1,2%).