W czwartek nastroje inwestorów nieco się polepszyły. WIG20 wzrósł o 1,2% i osiągnął 1679,5 pkt. Co prawda na początku sesji indeks blue chips tracił, jednak po zniżce do 1650 pkt pojawił się popyt, który stopniowo podciągnął kursy w górę. Wzrost był szczególnie silny w ciągu ostatnich 30 minut notowań, kiedy WIG20 zyskał 1%. Spory udział miały w tym transakcje kupna koszyków akcji przeprowadzane przez arbitrażystów wykorzystujących dużą różnicę w notowaniach indeksu i kontraktów terminowych. Dzięki temu indeks miał na zamknięciu wartość najwyższą od 13 stycznia. Poprawa nastrojów wiązała się z większą aktywnością graczy. Obroty akcjami blue chips sięgnęły 218 mln zł.

Spośród walorów z WIG20 najwięcej, o 5,8%, poszedł w górę kurs PGF. Spółka zapowiedziała w środę wypłatę 60% ubiegłorocznego zysku w postaci dywidendy. Od początku roku papiery firmy podrożały już o blisko 20%. Kursy niektórych dużych spółek, takich jak KGHM (+2,4%) i Telekomunikacja Polska (+1,9%) były w środę blisko pokonania szczytu notowań z początku stycznia. Ostatecznie sztuka ta się nie udała.

Coraz szybciej zwyżkują notowania średnich spółek. Indeks MIDWIG poszedł w górę o 2%. Przyczyniły się do tego rosnące kursy m.in. Boryszewa (+10%), Elektrobudowy (+6,6%) i Prospera (+9,5%).